Po kontroli NIK. 2,8 tys. przeterminowanych granatów i niejednoznaczna ocena

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się temu, jak policjanci używają środków przymusu bezpośredniego. Wśród ogólnej pozytywnej oceny znalazły się jednak problematyczne obszary. NIK wziął pod lupę również Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie.

Środki przymusu to m.in. siła fizyczna stosowana przez funkcjonariusza, kajdanki zakładane na ręce, pałka służbowa, ręczny miotacz środków obezwładniających, a także broń palna.

Według inspektorów polscy policjanci są przygotowani do zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa publicznego, przywracania zakłócanego porządku i ładu publicznego z wykorzystywaniem środków przymusu bezpośredniego.

– W większości zbadanych przypadków środki te były prawidłowo wykorzystywane przez policję do przywrócenia porządku publicznego. Jednak zidentyfikowane w trakcie kontroli problemy – m.in. w systemie szkolenia funkcjonariuszy oraz kadry zarządzającej, braki w wyposażeniu, a także ograniczone wykorzystanie kamer rejestrujących przebieg interwencji – miały negatywny wpływ na sposób wykonywania przez policję zadań w tym zakresie – ocenia NIK.

– Szczególnie niepokojące są przypadki śmierci, które miały miejsce w trakcie interwencji policyjnych lub tuż po ich zakończeniu. Zdarzenia te miały co prawda charakter incydentalny w stosunku do ogólnej liczby interwencji, jednak każde z nich wymaga szczegółowego wyjaśnienia oraz wyciągnięcia wniosków, które pozwolą zapobiegać takim tragicznym wypadkom – podkreślają autorzy raportu.

NIK zwraca również uwagę na niezasadne zatrzymania dokonywane podczas zabezpieczeń zgromadzeń. Mowa tu o 30% zatrzymań dokonanych przez stołeczną policję w związku z protestami politycznymi.

Co ze skargami?

Problemem, w ocenie Najwyższej Izby Kontroli, jest kwestia skarg na zachowanie policjantów względem m.in. osób zatrzymywanych. W okresie kontroli wobec funkcjonariuszy wystosowano 1813 zarzutów, z czego 727 miało swój dalszy ciąg w prokuraturze

– NIK zwróciła uwagę, że skargi były rozpatrywane przez kierowników komórek i jednostek organizacyjnych będących przełożonymi funkcjonariuszy, których skargi dotyczą, a więc osoby bezpośrednio odpowiedzialne za prawidłowość wykonywania przez nich obowiązków. W ocenie Izby taki system badania skarg obywateli może stwarzać ryzyko nieobiektywnego i nierzetelnego ich rozpatrywania – czytamy w raporcie.

W drugą stronę – w tym samym czasie wobec policjantów popełniono ok, 8,5 tys. przestępstw, głównie dotyczyły one naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza i czynnej napaści.

Jak jest w małopolskiej policji?

Kwestia przygotowania do używania przez małopolskich policjantów środków przymusu bezpośredniego została oceniona dwojako: „Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie (…) nie była w pełni wyposażona, a policjanci nie byli właściwie przeszkoleni w zakresie zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa publicznego, przywracania zakłóconego porządku i ładu publicznego, z wykorzystaniem środków przymusu bezpośredniego (…)”.

I dalej: „Niemniej podkreślić należy, że w komendzie wprowadzono właściwe zabezpieczenia i środki skutecznie chroniące przed nadużyciem stosowania środków przymusu bezpośredniego. Realizowano zadania w obszarze monitorowania oraz kontrolowania postaw i zachowań funkcjonariuszy policji oraz prowadzono szkolenia dotyczące praw człowieka i etyki zawodowej”.

Przeterminowane granaty

W okresie kontroli, czyli od 1 stycznia 2020 roku do 30 czerwca 2021 roku, w czasie akcji policyjnych najczęściej stosowano siłę fizyczną w postaci technik obezwładniających, kajdanki i ręczne miotacze pieprzu. W tym samym okresie stwierdzono 208 przypadków zagrożenia życia lub zdrowia policjantów podczas interwencji wobec osób po spożyciu alkoholu lub środków odurzających i substancji psychotropowych, a także posiadających broń palną – zanotowano w raporcie NIK.

Inspektorzy mieli zastrzeżenia co do posiadania na stanie przeterminowanych granatów łzawiących (ponad 2,8 tys. sztuk) – w wystąpieniu pokontrolnym NIK nakazał ich utylizację. Do tego dowództwo KWP powinno zapewnić pełne wyposażenie funkcjonariuszy z OPP w sprzęt uzbrojenia oraz środki ochrony indywidualnej (mowa tu m.in. o broni, paralizatorach, siatkach obezwładniających, kamizelkach kuloodpornych czy goglach ochronnych).

NIK uważa, że należy również przeszkolić policjantów z Nieetatowego Pododdziału Policji ze stosowania środków przymusu bezpośredniego zgodnie z ramowym programem doskonalenia zawodowego.

Tyle, jeśli chodzi o małopolską policję. Tymczasem NIK poinformował, że po zapoznaniu się kierownictwa policji oraz MSWiA z wynikami raportu, padły obietnice zmian w zakresie organizacji systemu szkolenia policji, wprowadzenia licznych zmian w zakresie wymogów niezbędnych do pełnienia określonych stanowisk w policji, wdrożenia nowego kursu w zakresie środków przymusu bezpośredniego czy wydania przez KGP zaleceń związanych z podejmowaniem interwencji z użyciem środków przymusu bezpośredniego w określonych sytuacjach.