Po zimowej przerwie Tężnia solankowa w Wieliczce znów otwarta

Po zimowej przerwie Tężnia solankowa Kopalni Soli „Wieliczka” znów została otwarta dla kuracjuszy. Osoby, które cierpią na choroby układu oddechowego lub chcą zadbać o odporność swojego organizmu, od 14 marca znów mogą korzystać z inhalacji.

– Tężnia solankowa Kopalni Soli „Wieliczka” to największy tego typu obiekt na południu Polski. Powstający w niej naturalny aerozol solny jest podobny do tego znad brzegu morza – mówi Monika Szczepa z Działu Marketingu i Public Relations Kopalni Soli w Wieliczce. – Inhalacje przy tężni zalecane są osobom z chorobami dróg oddechowych – dodaje. Pod koniec ubiegłego roku, w trakcie kilku tygodni funkcjonowania tężni, odwiedziło ją prawie 10 tysięcy osób.

Lecznicze i uodparniające inhalacje


Tężnia solankowa Kopalni Soli „Wieliczka” przypomina z daleka zamek. W rzeczywistości to masywna konstrukcja, wypełniona gałązkami tarniny, po których spływa słona woda. Zbudowano ją z drewna modrzewiowego. Materiał ten wybrano nieprzypadkowo, bowiem modrzew może przetrwać w suchych warunkach 1800 lat, a w wodzie około 500. To jedyne drewno, które nie gnije w morzu.

Inhalacje mają korzystny wpływ na stan śluzówki nosa, gardła, zatok przynosowych, krtani i tchawicy. Mikroklimat okołotężniowy działa u ludzi zdrowych profilaktycznie podnosząc odporność. – Tężnia solankowa stanowi uzupełnienie oferty Kopalni Soli „Wieliczka”, ale może być też alternatywną dla wszystkich, którzy pragną skorzystać ze zdrowotnych walorów wielickiej soli nie tylko pod ziemią, ale i na powierzchni – zapewnia Monika Szczepa.

Jak to działa?

Cały sekret działania tężni kryje się w jej konstrukcji. Celem całego procesu jest uzyskanie co najmniej 16-procentowego roztworu chlorku sodu w wodzie. Następnie solanka ulega zagęszczeniu i spływając po tarninie rozbija się o jej poszczególne gałązki. Wówczas częściowo paruje i nasyca powietrze solnym aerozolem. Cząsteczki przedostają się do organizmu przez błony śluzowe układu oddechowego oraz skórę. Pod drewnianą konstrukcją murów oraz wieży tężni znajduje się misa żelbetowa, której zadaniem jest zbieranie solanki. Stąd trafia ona do podziemnego, zamkniętego zbiornika pod wieżą obok pompowni. Solanka pompowana jest stąd do systemu koryt drewnianych zlokalizowanych na koronie muru i na podeście wieży. Poprzez drewniane kurki regulujące przepływ spływa do mniejszych koryt, które posiadają specjalne nacięcia, umożliwiające równomierne jej rozprowadzenie na rozłożone pod nimi krzaki tarniny. Następnie ścieka po gałązkach tarniny tworząc leczniczy aerozol. Oddziaływanie tężni potęgują wiatr i słońce.

W wielickiej tężni płynie oczywiście wielicka solanka. Pod koniec ubiegłego roku słona woda pochodząca z dwóch podziemnych wypływów na poziomie VI i VII otrzymała świadectwo leczniczej wody mineralnej ze wskazaniem do użycia m.in. w inhalacjach.

W Polsce funkcjonują trzy tężnie, które są większe od tej wielickiej, wszystkie jednak znajdują się na północ od Warszawy i Poznania. To oznacza, że w promieniu 300 km od Wieliczki nie ma obiektu podobnej wielkości.