Pobił i okradł kierowcę MPK. Po kilku miesiącach usłyszał zarzuty
Krakowscy policjanci zatrzymali sprawcę rozboju do jakiego doszło pod koniec listopada ubiegłego roku. Wówczas na wracającego po pracy do domu kierowcę MPK napadł mężczyzna. Usłyszał zarzuty i został objęty dozorem policyjnym.
Do zdarzenia doszło, gdy kierowca MPK po skończonej pracy oczekiwał na przystanku w rejonie Bieżanowa na poranny autobus. W pewnym momencie na przystanku pojawił się nieznany chłopak. Podszedł do kierowcy a gdy ten odwrócił się w jego stronę, zaatakował go zadając mu cios prosto w twarz. Kierowca chwilowo stracił przytomność i upadł na ziemię. Sprawca zabrał torbę z rzeczami osobistymi poszkodowanego (wśród których były trzy telefony komórkowe) i uciekł. Gdy poszkodowany ocknął się wezwał na miejsce policję i karetkę pogotowia. Został zabrany do szpitala na badania.
– Kilka dni temu prowadzący dochodzenie policjanci ustalili, iż jeden ze skradzionych telefonów zalogował się, namierzyli urządzenie i dotarli do użytkownika - osoby, która zakupiła ten telefon. Na podstawie zebranych informacji kolejno docierali do innych osób, przez których ręce przechodziły skradzione przedmioty. W końcu natrafiono na ślad przestępcy – 21-letniego mieszkańca Krakowa – informuje st. asp. Dariusz Łach z małopolskiej policji
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty rozboju, za co grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Odzyskane przez mundurowych telefony – trafiły do prawowitego właściciela.