Podał się za policjanta. Mógł ukraść blisko 400 tys. zł
Policjanci rozpracowali i zatrzymali złodziejski duet, który chciał okraść starszą osoby metodą na policjanta. Stawką było 392 tys. złotych, które już zostało przelane na konto oszustów. Jednak dzięki reakcji pracownika banku, 69-latka nie straciła oszczędności życia.
31 maja kobieta odebrała telefon. – Rozmówca przedstawił się, że jest policjantem rozpracowującym przestępczą grupę hackerów, którzy włamując się na konta bankowe kradnąc oszczędności życia. Rozmowa była przeprowadzona w taki sposób, aby rozmówczyni powiedziała dokładnie czy posiadana na koncie aktywa finansowe – mówi rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Fałszywy policjant poinstruował 69-latkę, jak może ochronić swoje pieniądze. Miała założyć nowe konto i przelać na nie pieniądze z tego, z którego korzystała dotychczas. – Na polecenie zleceniodawcy bank wykonał dwie transakcje przelewu gotówki w łącznej kwocie 392 tysięcy złotych – opowiada Gleń.
Spod Warszawy
Jednak przelewa na tak dużą kwotę zaniepokoił pracowników banku. Jeden z nich skontaktował się z policją i powiadomił bliskich klientki banki. – Funkcjonariusze wyjaśnili, że nie prowadzą takiej sprawy i że najprawdopodobniej kobieta padła ofiara oszustów działających metodą „na policjanta” – stwierdza przedstawiciel Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Policjanci z wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie błyskawicznie ustalili, że oszust przebywa w jednej z podwarszawskich miejscowości. Tamtejsi funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn: 29- i 33-latka.
Oszuści spędza teraz trzy miesiące w areszcie. Policjanci nie wykluczają, że podejrzani mogą być zamieszani w inne tego typu wyłudzenia.