Podejrzany o gwałt Francuz nie przyznał się do winy
Do późnych godzin nocnych przesłuchiwany był 39-letni obywatel Francji, który został zatrzymany 27 grudnia pod zarzutem gwałtu. Jak informuje Bogusława Marcinkowska z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Francuz złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy.
– Zatrzymany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale złożył wyjaśnienia. Sąd Okręgowy w Krakowie przychylił się do naszego wniosku o dwumiesięczny areszt dla podejrzanego – mówi prok. Bogusława Marcinkowska.
Natomiast 37-letnia kobieta, która była ofiarą mężczyzny, została przesłuchana przez sąd. Jednak nie dowiemy się, co powiedziała. – Stoimy na straży osoby pokrzywdzonej. Chcemy, by sprawa miała jak najbardziej delikatny przebieg. Dlatego też musimy chronić informacje – tłumaczy Marcinkowska.
Przebieg wydarzeń
Z relacji policji wynika, że ofiara spotkała się z mężczyzną 26 grudnia po wcześniejszym umówieniu się na jednym z portali randkowych. W mieszkaniu przy pl. Sikorskiego miało dojść do gwałtu. Według policjantów, Francuz miał wyciągnąć nóż, dusić i zmuszać kobietę do wielokrotnego aktu płciowego. Gdy tej udało się uciec z mieszkania, naga wybiegła na ulicę, gdzie pomogli jej przechodnie.