Podgrzewają tory i smarują trakcje

Jak miejskie służby radzą sobie z zimowym utrzymaniem torowisk oraz trakcji tramwajowej? Wypuszczają specjalny pojazd, który rozprowadza ciecz po przewodach jezdnych. Ponadto ZIKiT zmodernizował wszystkie zwrotnice montując w nich grzałki, które nie dopuszczają do zamarznięcia ruchomych elementów infrastruktury.

W Krakowie, pomimo dużych opadów śniegu oraz niskich temperatur, komunikacja miejska funkcjonuje bez zarzutów. Miejski przewoźnik zapewnia, że jednostka jest przygotowana na specjalne warunki atmosferyczne. W tym celu do stolicy Małopolski został ściągnięty specjalny wagon tramwajowy. Ma on za zadanie rozprowadzać specjalną ciecz po trakcji.

Wagon z cieczą przeciwko oblodzeniu

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne chwali się swoją nową zdobyczą. – W tym roku po raz pierwszy stosujemy unikalny wagon tramwajowy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. Miejska spółka sprowadziła do Krakowa pojazd szynowy, który na pantografie ma zainstalowane specjalne urządzenie. – Znajduje się w nim odpowiednia ciecz – wyjaśnia pracownik krakowskiego przewoźnika.

Mechanizm pracuje jedynie w sytuacji, kiedy prognozy meteorologiczne przewidują opady deszczu oraz niskie temperatury. Takie warunki atmosferyczne prowadzą do oblodzenia trakcji. MPK wpadło na pomysł, jak poradzić sobie z problemem, którego wystąpienie mogłoby sparaliżować całe miasto. – Wspomniana ciecz jest rozprowadzana po wszystkich kablach energetycznych i nawet skrajnie niekorzystne warunki nie spowodują, że na trakcji pojawi się lód – dodaje Marek Gancarczyk z MPK.

Pługi na tory

Co zrobić w sytuacji, kiedy intensywne opady śniegu zasypią torowiska? – Mamy do dyspozycji pług tramwajowy. Jego zadaniem jest uporządkowanie torowiska – wyjaśnia przedstawiciel MPK. Jednak główna odpowiedzialność za zimowe utrzymanie szyn spada na Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. W tym celu urzędnicy podpisali umowę z prywatną firmą ZUE. Spółka musi na bieżąco kontrolować torowiska. Jeśli szyny będą nieprzejezdne, to do akcji wkraczają robotnicy z pługiem podobnym to tego, jaki posiada MPK. – Szyny wbudowane w jezdnię odśnieża Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania – informuje Piotr Hamarnik z ZIKiT.

Przed kilkoma laty jedną z największych bolączek miejskich służb pozostawały rozjazdy tramwajowe. Nawet przy mniejszych mrozach dochodziło do zamarzania części infrastruktury szynowej, dzięki której tramwaj może zmienić kierunek jazdy. – W tym momencie nie mamy z tym żadnego problemu – mówi Hamarnik z ZIKiT. Według wiedzy urzędnika, wszystkie zwrotnice w stolicy Małopolski są podgrzewane. – Jeśli np. któraś grzałka przestanie działać, to ZUE musi postawić tymczasowe urządzenie – dodaje Hamarnik.