Podhale tylko dla zamożnych?
Chociaż na Podhalu próżno szukać dużych miast, rejon ten jest niezwykle atrakcyjny dla inwestorów. Wszystko dzięki wysokiej rozpoznawalności okolicy, walorom turystycznym i dużym zainteresowaniem ze strony zamożnych klientów. Nic więc dziwnego, że ceny lokali przekraczają często 10 tysięcy złotych za mkw.
Oferta deweloperów działających na Podhalu jest skierowana przede wszystkim do zamożnych klientów. Średnie ceny na rynku wtórnym to około 7 tysięcy złotych za mkw. W Zakopanem ceny nowych mieszkań zaczynają się od 5–6 tysięcy złotych za mkw., jednak zdecydowana większość to wydatek powyżej 8 tysięcy złotych za mkw. Rzadkością nie są ceny wynoszące nawet 12–14 tysięcy złotych za mkw.
Inwestorzy celują w turystów
– Inwestorzy chętnie budują na terenie Podhala, szczególnie na terenie centrum Zakopanego. Tutaj dominują budowy kameralnych budynków apartamentowych oraz budynków pensjonatowych. Na peryferiach to budynki mieszkalne, ewentualnie z częścią pod wynajem dla turystów – ocenia Marek Suchodół, analityk rynku nieruchomości.
Dużą popularnością cieszą się tereny atrakcyjne turystycznie, zlokalizowane w obrębie wyciągów narciarskich, kompleksów rekreacyjnych, term – miejsc, w których występuje znaczne zapotrzebowanie na miejsca noclegowe.
Zakopane przed Nowym Targiem
W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Prajsnar, analityk portalu RynekPierwotny.pl. Dostrzega zainteresowanie Podhalem ze strony inwestorów ze względu na klientów o zasobnych portfelach. Jako przykład podaje obiekty typu CondoHotel, np. Nosalowy Dwór i budynki apartamentowe zarządzane przez wyspecjalizowane firmy, które zajmują się najmem turystycznym i obsługą w tym zakresie.
– Oferta deweloperska Zakopanego wydaje się duża, jak na miasto o populacji nieprzekraczającej 30 000 osób. W Nowym Targu powstaje o wiele mniej lokali. Charakterystyczną cechą podhalańskiego rynku jest obecność aparthoteli i condohoteli, czyli nieruchomości oferowanych zamożnym inwestorom. To świadczy o dużej atrakcyjności turystycznej regionu – mówi Andrzej Prajsnar.