Podpalacz sklepu imprezowym dilerem. Sam trafił na toksykologię
Krakowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który podał uczestnikom imprezy biały proszek. On sam również był odurzony, dlatego został przewieziony na oddział toksykologiczny. 20-latek był poszukiwany jako sprawca podpalenia sklepu.
Do zdarzenia doszło 17 listopada. Pogotowie Ratunkowe otrzymało telefon od młodej kobiety, która zażyła nieznane jej środki i obawia się o swoje życie. Ci zaś poinformowali o zdarzeniu policję. Na miejscu funkcjonariusze zastali 18-letnią dziewczynę, która była odpowiedzialna za zgłoszenie. Policjantom udało się ustalić, że do odurzenia doszło w mieszkaniu jej znajomych. Podczas imprezy, wraz z koleżanką zostały poczęstowane przez chłopaka znajomej białym proszkiem.
Policjanci udali się do wskazanego mieszkania. Na klatce schodowej bloku spotkali młodą kobietę, jak się okazało - również jedną z uczestniczek imprezy. Ta również potwierdziła, że została poczęstowana proszkową substancją. Jednak po jej zażyciu nie czuła się źle. Drzwi do mieszkania, w którym odbywało się spotkanie, były zamknięte. Na wezwania policjantów również nie zostały one otwarte.
– Mundurowi posiadali informację, że w środku mają znajdować się pozostali uczestnicy imprezy, którzy poczęstowali swoje koleżanki dziwnym specyfikiem. W związku z tym podjęli decyzję o siłowym wejściu do mieszkania. Po sforsowaniu drzwi, zastali wewnątrz śpiących kobietę i mężczyznę. Kobieta była przytomna – rozmawiała z policjantami, jednak jej 20-letni partner został przewieziony na oddział toksykologiczny – był przytomny, ale nie było z nim kontaktu. Chłopak nie był w stanie poruszać się o własnych siłach – informuje Dariusz Łach z małopolskiej policji.
Sprawca podpalenia
Po przeprowadzonych czynnościach okazało się, że mężczyzna był pod wpływem substancji psychoaktywnych. Będący na miejscu policjanci zabezpieczyli pozostawiony w mieszkaniu biały proszek. Substancja ta będzie poddana szczegółowym badaniom w laboratorium kryminalistycznym policji. Funkcjonariusze zajmujący się sprawą ustalają, skąd 20-latek posiadał zabezpieczoną substancję.
Uratowany przez policjantów 20-latek okazał się poszukiwanym sprawcą podpalenia sklepu, jak również był poszukiwany przez krakowską i limanowską prokuraturę do innych spraw. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.