Podsumowanie 6 miesięcy kadencji Rady Miasta Krakowa

Obiecałem, że będę komentował poszczególne okresy funkcjonowania Rady Miasta Krakowa tej kadencji i pokazywał, jak oceniam różne nasze działania. Każdy lubi się chwalić, więc najpierw o sukcesach i pozytywach ostatnich 6 miesięcy.

Bez wątpienia było kilka sukcesów i kilka dobrych zapowiedzi. Takim pozytywem był uchwalony program współpracy Krakowa  z seniorami. W efekcie mamy centra aktywności seniorów i radę Krakowskich seniorów. Rozpoczyna działalność powołany przez nas Zarząd Zieleni. Dzięki możliwościom finansowym, możemy więcej płacić za czyszczenie ulic, stąd coraz więcej jest codziennie mytych. Porządkujemy sprawy niepublicznych MDK-ów, wdrożyliśmy, choć z kłopotami, kolejną edycję Krakowskiego Budżetu Obywatelskiego i ruszyliśmy z Krakowskim Barometrem.

Godnie, ale i oszczędnie świętowaliśmy 25-lecie odrodzenia Krakowskiego samorządu, 100-lecie połączenia Krakowa i Podgórza oraz 300 lat opieki św. Józefa nad Krakowem. I jak radni sprzed 300 lat z własnych środków ufundowaliśmy za to podziękowanie. Rozpoczęliśmy bardzo aktywne prace nad Krakowską Kartą Mieszkańca – pomysłem na preferencje dla płacących w Krakowie podatek.

Rozpoczęliśmy plany ochronne dla kilku ważnych obszarów Krakowa - Park Drwinki, Tonie, Młynówka. Podjęliśmy kilkanaście rezolucji, w tym takie, które znalazły dalszy ciąg w postaci działań Rządu i Posłów, jak np.  pakiet Arkita w zakresie ekologicznym, ogródki działkowe, kwalifikowanie terenów pod parki.  Uchwaliliśmy część pakietu wspierania księgarstwa czy nową dopuszczalną ilość punktów sprzedaży alkoholu w Krakowie. Niewątpliwie sukcesem jest ustalenie procedury oceny wniosków o niestandardową sprzedaż mieszkań. 

Trochę tego więc było, ja szczególnie jestem dumny z Krakowskiej Karty Mieszkańca, krakowskiego barometru, planów dla Drwinki, propozycji zmian przepisów antyalkoholowych ale i z bezpośredniej transmisji internetowej obrad sesji Rady Miasta. Mogę powiedzieć: obiecałem – zrealizowałem!

Ale obok pozytywów były i problemy. Też trzeba o nich przypomnieć. W tej edycji zagłosowało na projekty Krakowskiego Budżetu Obywatelskiego mniej osób. Bardzo trudno pracowało się w tak krótkim harmonogramie działań, wynikającym z zaszytych w statutach dzielnic zapisach. Także i nowe statuty dzielnic przynoszą wiele problemów. Nie udaje się nam znaleźć większych środków na działania związanych z zagospodarowywaniem terenów zielonych. Nie skończyliśmy spraw dotyczących zasad sprzedaży alkoholu w Krakowie, spraw wspierania i księgarskich, nie wiemy co z metrem, co z monitoringiem. Nie mamy też stanowiska ws. ewentualnego referendum miejskiego przy okazji wyborów parlamentarnych. W tym okresie było też kilka afer i aferek. Zarzucano niewłaściwość głosowania w bloku głosowań i zasadność wynajmowania parkingu na czas sesji. Ale były też większe sprawy – problemy z Halą Sportowo-Widowiskową, problemy z finansowaniem stadionu Wisły, problemy z krakowskimi torowiskami. Sprawy  ważne i dokuczliwe!

Co będzie najważniejsze w najbliższym czasie? Musimy kilka spraw dokończyć, jak np.  sprawy wspierania księgarń, kwestie zasad sprzedaży alkoholu w Krakowie. Musimy dokonać zmian dotyczących Krakowskiego Budżetu Obywatelskiego i zmiany statutów dzielnic. Musimy, mając wyniki barometru krakowskiego,  przygotować wdrożenie Krakowskiej Karty Mieszkańca i rozliczenie akcji „Płać podatki w Krakowie”. Chcemy przeprowadzić konkursy dla start upów,  wdrożyć szerzej dostęp do danych miejskich dla podmiotów zewnętrznych,  podjąć wstępną decyzję ws. metra, monitoringu wizyjnego i ewentualnego jesiennego referendum.  Musimy znaleźć środki na zagospodarowywanie terenów zielonych, pokazać się muszą efekty działań parkingowych i Projektu Nowa Huta Przyszłości. Pewnie będą też sprawy edukacyjne, chciałbym też podjąć sprawę wdrożenia tzw. Inicjatywy Lokalnej. Będziemy też dyskutować nad Budżetem na 2016 rok.

Oceniając te pierwsze 6 miesięcy kadencji Rady, traktuję  je umiarkowanie dobrze. Było kilka ważnych inicjatyw, kilka ważnych sukcesów i porażek, były zapowiedzi ważnych działań. Coraz więcej radnych angażuje się w działania programowe, coraz więcej jest poważnych dyskusji i sporów. Czas pokaże, ile z tego dobrego dla Miasta Krakowa wyjdzie. Oby jak najwięcej!