Pół Krakowa straci na zmianach w komunikacji miejskiej
Zmiana przebiegu jednej linii tramwajowej nr 8, która będzie kursować do Bronowic Małych, a nie na Cichy Kącik spowoduje osłabienie komunikacji miejskiej na znacznym obszarze Krakowa. Na decyzji Jacka Majchrowskiego oraz dyrektora ZIKiT Jerzego Marcinko, najwięcej stracą mieszkańcy Bronowic, Grzegórzek, Małego Płaszowa, Kurdwanowa, Ruczaju, Krowodrzy Górki, Bieżanowa, Prokocimia, Podgórza oraz Nowej Huty.
W poniedziałek rano Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na prowadzonej przez siebie stronie „Komunikacja Miejska w Krakowie” ogłosił zmiany powakacyjnych rozkładów jazdy. Komunikat zawisł również na oficjalnej witrynie Urzędu Miasta Krakowa. Jednak po wieczornym spotkaniu Jacka Majchrowskiego z dyrektorem ZIKiT Jerzym Marcinko, doszło do ręcznego sterowania komunikacją miejską.
Dwójka decydentów postanowiła, że tramwaj numer 8 pojedzie znowu do Bronowic, a nie na Cichy Kącik. Jednak po kilku godzinach znów została zmieniona decyzja i tramwaj został skierowany do Bronowic Małych, czyli o trzy przystanki dalej niż zakładała druga, już zmieniona wersja. Przy okazji, Pion Transportu ZIKiT, który został zaskoczony decyzją polityka oraz swojego szefa, musiał dokonać korekt w trasach tramwajów. Ponieważ ręczne sterowanie trasami transportu zbiorowego nie zakończyło się na zwiększeniu środków na funkcjonowanie tramwajów i autobusów.
Ucierpi pół Krakowa
Może się wydawać, że zmiana jednej linii („ósemki”) nie spowoduje większych komplikacji w komunikacji miejskiej. Jednak decyzję dwóch osób, które nie znają się na planowaniu siatki połączeń, prowadzą do degradacji transportu publicznego w Krakowie. Michał Pyclik z ZIKiT kilka dni temu przekonywał, że Jacek Majchrowski poza analizami kierował się innymi względami przy zmianie tras. – Jako gospodarz miasta ma pełne prawo podjąć decyzję uwzględniając inne ważne dla miasta aspekty - w tym tradycje i oczekiwania mieszkańców – twierdził urzędnik. Po przeanalizowaniu nowych rozkładów jazdy można wyciągnąć tylko jeden wniosek: oczekiwania mieszkańców nie zostały uwzględnione.
Na zmianach ucierpią mieszkańcy południowych, północnych oraz wschodnich dzielnic Krakowa. ZIKiT postanowił, że nie będzie tworzona już wcześniej zapowiedziana linia tramwajowa nr 54, która miała kursować zamiast „dwudziestki”. Pojazdy z liczbą 54 miały podjeżdżać na przystanki co pięć minut. Teraz mieszkańcy Małego Płaszowa i okolic Grzegórzek pozostaną dalej przy linii nr 20, która połączy ich z Cichym Kącikiem, a nie z Bronowicami. Na tej zmianie również stracą mieszkańcy Bronowic, który nie będą mieli bezpośredniego połączenia z jednym z najważniejszych punktów przesiadkowych miasta, czyli Rondem Grzegórzeckim.
Mniej kursów tramwajowych: Krowodrza, Bieżanów, Kurdwanów
Organizator transportu zbiorowego chciał, żeby do około godziny 24 niektóre linie zostały wzmocnione. Jeszcze w poniedziałek rano ZIKiT ogłosił, że na liniach 3, 8, 18, 50, 52 pojawią się dodatkowe kursy. Wieczorna zmiana układu komunikacyjnego spowodowała, że mieszkańcy Krakowa nie doczekają się większej liczby tramwajów.
ZIKiT po decyzji swojego szefa musiał przygotować nowe rozkłady. Zabraknie w nich udogodnień dla mieszkańców Bieżanowa, Prokocimia, Płaszowa, Ruczaju, Kurdwanowa, Krowodrzy Górki, Czyżyn oraz Nowej Huty. Podobne wzmocnienia, jak w przypadku tramwajów miały dojść do skutku na liniach autobusowych 159 (Osiedle Piastów – Cichy Kącik) oraz 179 (Osiedle Kurdwanów – Dworzec Główny Zachód).
Doradca prezydenta: nic nie wiedziałem
Chcieliśmy dowiedzieć się, czy prof. Wiesław Starowicz, doradca prezydenta Krakowa ds. gospodarki miejskiej, który ma w obowiązkach opiniować dla Jacka Majchrowskiego wszelkie rzeczy związane z transportem, był proszony o analizę rozwiań komunikacyjnych. Ten jednak bardzo niechętnie podchodził do komentowania zmian, które zaszły w poniedziałek.
Prof. Starowicz, który jest kierownikiem Zakładu Organizacji i Ekonomiki Transportu na Politechnice Krakowskiej na nasze pytanie, czy podpisałby się pod zmianami, które wprowadzili osobiście Jacek Majchrowski oraz Jerzy Marcinko odpowiada, że: – Niestety jestem w takiej sytuacji, że nie mogę wyrazić swojej opinii – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Starowicz. – Proszę mi wybaczyć, ale jak zawsze chętnie komentuje sprawy związane z komunikacją, to nie uzyska Pan ode mnie żadnego komentarza – dodaje.
Jednak udało nam się wyciągnąć informację od doradcy Jacka Majchrowskiego, że nie opiniował rozwiązania, aby skierować tramwaj numer „8” do Bronowic. – Nic takiego nie opiniowałem. Nie wiedziałem – informuje prof. Wiesław Starowicz.
Infografika ze strony: Nie zabierajcie "20" z Bronowic