Pół miliarda złotych ze strefy parkowania. Miasto pokazało kwoty

W ubiegłym roku wpływy z opłat w strefie płatnego parkowania w Krakowie wyniosły ponad 121 mln złotych. To o ponad 10 mln zł więcej niż w 2024 r.

Umowa społeczna: czy udana?

Piotr Bartosz z Konfederacji i Ruchu Narodowego przypomina, że Kraków wprowadzał Strefę Płatnego Parkowania w aurze „umowy społecznej”.

Dodaje, że miały temu przyświecać trzy cele: zwiększenie dostępności miejsc postojowych, zwiększenie rotacji, jak również finansowanie budowy parkingów Park and Ride na obrzeżach miasta.

Minęło już kilka lat, można ocenić ten projekt.
Piotr Bartosz

Poprosił Zarząd Dróg Miasta Krakowa, żeby ten udostępnił mu dane dotyczące wpływów z opłat za strefę.

Z przekazanych przez ZDMK informacji wynika, że w ubiegłym roku były rekordowe i wyniosły ponad 121,3 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł więcej niż w 2024 r.

Wpływy ze Strefy Płatnego Parkowania
Wpływy ze Strefy Płatnego Parkowania

Piotr Bartosz wylicza, że łącznie w latach 2020-2025 wpływy wyniosły ponad pół miliarda złotych. – A to tylko ostatnie lata, bez wcześniejszych wpływów – zaznacza.

Jednocześnie krytykuje miasto, że miejsca postojowe są likwidowane, stawki za parkowanie rosną, a parkingów jest zbyt mało.

ZDMK informuje, że środki trafiają do budżetu miasta i zgodnie z ustawą mogą być przeznaczane na transport zbiorowy, infrastrukturę dla pieszych i rowerzystów oraz na zieleń. Pięknie brzmi. Tylko że pierwotna narracja była inna. Strefa miała rozwiązać problem parkowania – podkreśla Bartosz.

I dodaje: – Pół miliarda w sześć lat, a Krakowianie nadal krążą w poszukiwaniu miejsca.