Połączenie z Nową Hutą nie zostało sparaliżowane

Pomimo zakończenia ferii szkolnych nie doszło dziś do paraliżu ulicy Mogilskiej. Do kierowania ruchem zostali skierowani funkcjonariusze drogówki. ZIKiT zapowiada, że w komunikacji miejskiej możliwe są zmiany.

Poniedziałek był pierwszym dniem prawdziwego sprawdzaniu dla organizatorów zastępczej komunikacji autobusowej i samochodowej. To właśnie 17 lutego zakończyły się ferie szkolne i ruch na ulicach Krakowa powrócił do stanu sprzed dwutygodniowej przerwy. Z powodu remontu ulicy Mogilskiej oraz zamknięcia torowiska na odcinku pomiędzy rondem Mogilskim a Czyżyńskim doszło do komplikacji komunikacyjnych.

Skierowali policję do rozładowania korka

Największe utrudnienia czekały mieszkańców Nowej Huty, którzy chcieli dotrzeć w okolice Ronda Mogilskiego w porannym szczycie komunikacyjnym. Korek tworzył się na ulicy Mogilskiej pomiędzy godziną 7 a 8 rano. Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu postanowili zwrócić się z prośbą o pomoc do policji.

Jak informuje Michał Pyclik z ZIKiT, na miejscu cały czas działają funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. – Policja włączyła się w rozładowywanie korka. Będziemy obserwowali czy w najbliższych dniach sytuacja się unormuje – mówi przedstawiciel miejskiej jednostki. Policja zapewnia, że nie będą cały czas udrażniać ruchu na ulicy Mogilskiej, ponieważ w swoim zasięgu pracy mają całe miasto, a nie tylko wybraną drogę.

Pojawią się większe autobusy?

Najwięcej sporów budzi linia nr 704, która została uruchomiona tylko na czas remontu. Do obsługi trasy skierowane zostały krótkie autobusy, które mogą pomieścić maksymalnie 80 osób. Organizatorem linii autobusowej w trakcie remontu jest prywatna firma Budimex, a nie ZIKiT. Spółka doszła do wniosku, że wystarczą 10-metrowe autobusy.

Czy ZIKiT zamierza zmusić firmę do zmiany taboru? – Obserwujemy ruch w komunikacji miejskiej i ilość osób na przystankach. Po jednym dniu, zwłaszcza pierwszym, nie da się wyciągnąć w pełni trafnych wniosków, ale już po kilku tak – komentuje Michał Pyclik. – Jak zapowiadaliśmy, jesteśmy gotowi wprowadzić zmiany, ale jeszcze nie ustaliliśmy ktore z nich będą niezbędne – dodaje.

Firma Mobilis, której autobusy na zlecenie Budimex kursują na linii 704, zaznacza, że we flocie przewoźnika nie ma dostępnych autobusów przegubowych. Podobnie twierdzi Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Może się okazać, że Buximex oraz ZIKiT nie będą miały skąd wypożyczyć długich 18-metrowych pojazdów do obsługi linii 704.