Policja złapała złodzieja, który pozostawił swoje dokumenty
Mężczyzna próbował ukraść samochód na Prądniku Czerwonym. Jednak spłoszony pozostawił w pojeździe swoje dokumenty. Oskarżony został także o posiadanie narkotyków.
W zeszłym tygodniu około godziny trzeciej na ranem policja otrzymała zgłoszenie od mieszkańca Prądnika Czerwonego, że zauważył w swoim samochodzie nieznanego mężczyznę. – Mężczyzna jak twierdzi, obudził się po usłyszał hałas na swojej posesji, a kiedy wyjrzał przez okno – mówi Anna Zbroja z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Właściciel auta podniósł alarm i złodziej nie czekając na rozwój sytuacji uciekł przez płot. Skierowana na miejsce policja znalazła na fotelu samochodu portfel należący do przestępcy, a w nim dokumenty z jego nazwiskiem.
– Na schodach do domu zgłaszającego znaleziono jeszcze latarkę, rozsypany biały proszek (sprawdzenie testerem wykazało, że jest to amfetamina) oraz rękawiczkę należącą do sprawcy. Przy ogrodzeniu przez które złodziej salwował się ucieczką leżała druga rękawiczka – informuje przedstawicielka komendy.
Znaleziony w krzakach
Policji dokonali przeszukania pobliskiego terenu. – Przy pobliskim nasypie kolejowym zauważyli świeżo połamane krzaki, które postanowili sprawdzić. Rzeczywiście, w tych chaszczach ukrywał się mężczyzna, którego wygląd odpowiadał rysopisowi poszukiwanego. W związku z tym 34-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Sprawca usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży oraz posiadania narkotyków – dodaje Zbroja.