Policjanci odbili porwaną kobietę [Video]
300 tysięcy złotych okupu domagała się grupa przestępcza, która stała za uprowadzeniem kobiety z domu na Woli Justowskiej. Po kilkunastu dniach porwana została uwolniona przez policję, a siedmioro bandytów trafiło za kratki.
Porywacze, mieszkańcy Śląska, mieli od 25 do 58 lat. Do grupy należało sześciu mężczyzn i jedna kobieta. Podczas odbijania uprowadzonej przy napastnikach znaleziono narkotyki (w tym amfetaminę i marihuanę), pistolet hukowy, amunicję, kominiarki, a także atrapy broni. Policja przejęła też samochody i pieniądze, które należały do sprawców.
Krakowiankę porwano na początku października. Do jej domu przyjechała grupa osób ubrana w pseudo-militarną odzież i kominiarki. Wysiedli z zaparkowanego Volkswagena Transportera. Ofiarę wyprowadzili z domu pod pozorem policyjnego zatrzymania.
Niedługo później napastnicy przekazali rodzinie żądania okupu. Specjalna grupa śledcza pracowała nad rozwikłaniem sprawy. Głównym celem było oczywiście uwolnienie porwanej. – Precyzyjne ustalenia policjantów pozwoliły na dotarcie do miejsca, gdzie przetrzymywana była uprowadzona kobieta. Funkcjonariusze najpierw zadbali o zapewnienie bezpieczeństwa ofierze, a zaraz potem przeprowadzili skoordynowaną akcję zatrzymania członków grupy stojących za porwaniem - informuje podkom. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Porywacze trafili do aresztu, a sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa. Na podstawie art. 252 § 1 KK grozi im od trzech do piętnastu lat pozbawienia wolności. Śledczy biorą także pod uwagę, że porwanie mogło być jednym z wielu przestępstw tego typu dokonanych przez tę grupę.