Policjanci wyłowili ciało z Wisły
Wczesnym rankiem krakowscy policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca, że w Wiśle na wysokości Muzeum Manggha unoszą się zwłoki. – Funkcjonariusze wyłowili ciało i odesłali na badania do Instytutu Medycyny Sądowej – mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.
– Zgłoszenie dostaliśmy o 6 rano. Jeden z przechodniów poinformował nas, że na wysokości Wawelu w rzece unoszą się zwłoki człowieka – informuje Cisło. Policjanci wyciągnęli ciało na brzeg i skierowali do Instytutu Medycyny Sądowej, gdzie zostaną przebadane.
Denat to około 30-letni mężczyzna, miał przy sobie dokument tożsamości. Według danych, pochodzi on z województwa podkarpackiego. – Mimo wszystko musimy ustalić, kim był. Najpierw skontaktujemy się z tamtejszą policją – dodaje przedstawicielka Komendy Wojewódzkiej Policji.
Podkarpaccy funkcjonariusze sprawdzą w swoich bazach danych, czy zmarły nie zaginął. Później zostanie poinformowana rodzina, celem zidentyfikowania zwłok, które w wodzie mogły być od tygodnia do nawet kilku tygodni.