Policjant przed sądem. Odpowie za postrzelenie 25-latka
22 stycznia 2019 roku na os. Dywizjonu 303 policjanci drogówki zatrzymali na rutynową kontrolę kierowcę BMW. Z relacji policji wynika, że gdy został poinformowany o badaniu testem na obecność narkotyków, zaczął się agresywnie zachowywać.
Uderzył jednego z funkcjonariuszy i rzucił się do ucieczki. Policjant uznał, że należy użyć broni. Pościg zakończył się w momencie, gdy kula z pistoletu utkwiła w wątrobie Patryka M.
On sam został skazany na 16 miesięcy pozbawienia wolności. Więcej na ten temat w tekście: Postrzelony i skazany. Obrońca: To było polowanie.
Prokuratura na miejscu zdarzenia zabezpieczyła broń, łuski – co oznacza, że nie został oddany tylko jeden strzał – zapis z kamery radiowozu i monitoringu z pobliskich zabudowań.
Policjant z zarzutami
Dwoma policjantami, którzy wówczas interweniowali byli Łukasz B. i Hubert P. Ten pierwszy użył broni. Teraz stanie przed sądem jako oskarżony. Odpowiadać będzie za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Już za sam pierwszy zarzut grozi mu od trzech lat pozbawienia wolności.
Pełnomocnik poszkodowanego jednak nie jest zadowolony z takiej kwalifikacji prawnej czynu. Zapowiada, że będzie starał się o to, aby funkcjonariusz usłyszał zarzut próby zabójstwa.
Sąd na razie nie wyznaczył terminu rozprawy.