Policyjny ośrodek dla seniorów nadal straszy

Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji IPA do końca 2014 roku miało zrealizować ośrodek rehabilitacyjny dla seniorów przy ulicy Praskiej w Krakowie. Budynek do dziś straszy stanem surowym, a przedstawiciele IPA złożyli wniosek o przedłużenie terminu do 30 września 2018 roku.

Wydano już 7 milionów złotych

Uzasadnieniem wniosku są problemy z inwestorem realizującym obiekt. – W całej Polsce zaistniał kryzys, wykonawca który podpisał umowę oddania budynku pod klucz w wyniku swoich problemów finansowych niestety poniósł klęskę i nie mógł zrealizować umowy zgodnie z wymogami. Musimy zrealizować wszystkie formalności, dlatego przewidujemy okres oddania obiektu na 2018 rok – powiedział na zeszłotygodniowej sesji Rady Miasta komisarz Ryszard Grabski, prezes IPA Kraków.

Jak dotąd zostały zrealizowane cztery z pięciu pięter konstrukcji zewnętrznej. Inwestorowi pozostało do wykończenia również całe wnętrze obiektu. IPA wydała już 5 milionów złotych, a jeśli doliczyć do tego koszty związane z przygotowaniem inwestycji, na całość przeznaczono już 7 milionów złotych.

Nieporadni radni

Podczas sesji rady miasta sporo kontrowersji wzbudzały oskarżenia o nieskładanie sprawozdań finansowych przez instytucję, która jest do tego zobowiązana, ponieważ prowadzi działalność komercyjną. Przedstawicielom IPA zarzucano również, że instytucja w Krajowym Rejestrze Sądowym zapisana jest jako prowadząca działalność charytatywną, jednak okazało, się że będzie również prowadzić aktywność komercyjną, co nie do końca wypełnia założenia statutu.

Komisarz Grabski wyjaśniał, że stowarzyszenie jest organizacją międzynarodową, z ogólnopolską siedzibą w Poznaniu, która dzieli się na oddziały wojewódzkie i regionalne. Siedziba przedstawicieli ośrodka przy Praskiej nie jest samodzielną strukturą w rozliczeniu prawnym. Złożona struktura IPA wpłynęła na oskarżenia przedstawicieli rady miasta. Zarzuty o działalność komercyjną tłumaczył tak, że ośrodek będzie funkcjonował jako organizacja non-profit, która generowałaby zyski w pełni przeznaczone na finansowanie obiektu.

Za dwa tygodnie rada miasta podejmie decyzję, czy przedłużyć termin oddania obiektu i pozwolić na zakończenie inwestycji. Brak zgody spowoduje rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego z miastem oraz rozpocznie procedurę odebrania terenu przedstawicielom IPA. – Jeśli nie dostaniemy przedłużenia, to nie ma o czym rozmawiać – powiedział we wtorek Ryszard Grabski, prezes IPA Region Kraków.