Politycy PSL na dyrektorskich stołkach w Wodach Polskich i Lasach Państwowych. „A miało być bez partyjniactwa”
Jednym z nich jest Wojciech Kozak, były wicemarszałek Małopolski, politycznie związany z Polskim Stronnictwem Ludowym. Początkiem lutego został dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. Z kolei szefujący w ostatnich latach Zarządowi Zieleni Miejskiej Piotr Kempf, też polityk PSL, został dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie.
Słów krytyki nie szczędzą aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Przygotowali już petycję ws. odwołania krakowskich polityków PSL z funkcji dyrektorskich. „Miało być transparentnie i bez partyjniactwa, tymczasem znów mamy rozdawanie stanowisk po partyjnym przydziale. Dwie kluczowe dla przyrody dyrektorskie posady wylądowały w rękach czynnych polityków PSL. Chodzi o nowo powołanych krakowskich dyrektorów Lasów Państwowych i Wód Polskich” – napisali krakowscy aktywiści.
– Wiem, że premierem jest Donald Tusk, czyli polityk Platformy Obywatelskiej, ale nie możemy odpowiadać za wszystko, co robią nasi koalicjanci. Jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę, że za czasów Prawa i Sprawiedliwości LP i WP były obsadzone ludźmi bez doświadczenia. Trzeba szybkich zmian. Tymczasem rozpisanie i przeprowadzenie konkursu trwa nieraz miesiącami – komentuje Filipiak.
– W Platformie bardzo pilnujemy, żeby politycy bez doświadczenia nie zajmowali wysokich stanowisk w instytucjach państwowych. Niemniej, jeśli polityk jest bardzo dobrym ekspertem w jakiejś dziedzinie, to uważamy, że należy dać mu szansę – kwituje przewodniczący krakowskiej PO.