Polityczna układanka w Krakowie. Nowa Lewica z wiceprezydentem. „To będzie osoba wyrazista”

Trwa polityczna układanka pod Wawelem. Wiceprezydentem będzie przedstawiciel Nowej Lewicy.

Politycy Koalicji Obywatelskiej mają wszelkie możliwe narzędzia, by skutecznie zarządzać Krakowem. To właśnie ich kandydatowi, Aleksandrowi Miszalskiemu, udało się wygrać wyścig o fotel prezydenta miasta. Koalicja będzie miała też bezwzględną większość w nadchodzącej kadencji Rady Miasta Krakowa. Władzą pod Wawelem będzie jednak musiała się podzielić, m.in. z Nową Lewicą.

Polityczne układanki pod Wawelem już się zaczęły. Jak chodzi o decyzje personalne, niewiadomych wciąż jest jednak bardzo dużo. Do obsadzenia są m.in. funkcje przewodniczącego RMK oraz trzech wiceprzewodniczących. Prawdopodobnie każdy z klubów będzie miał swojego przedstawiciela w prezydium. Na razie nie padają jednak konkretne nazwiska.

Niepisane prawo

– Nie rozmawialiśmy jeszcze na temat tego, kto zasiądzie w prezydium Rady Miasta Krakowa. Na pewno chętnych jest wiele osób – twierdzi Tomasz Daros, radny miejski KO, który od lat współpracuje z Aleksandrem Miszalskim. – Nasz program jest jasny i chcemy go realizować w radzie miasta. Część postulatów mamy wspólnych z Prawem i Sprawiedliwością oraz z Krakowem dla Mieszkańców. Tam, gdzie z kolei pojawiają się rozbieżności, będziemy dążyć do konsensusu z innymi klubami – dodaje Daros.

Nowa Lewica chce obsadzić funkcje wiceprzewodniczącego rady miasta oraz wiceprezydenta. – Takie były ustalenia na etapie tworzenia list wyborczych. Nie chcę w tym momencie mówić o nazwiskach. Wiceprezydentem będzie przedstawiciel Nowej Lewicy, działający od lat na jej rzecz. Będzie to osoba od lat kojarzona z lewicą w Krakowie, posiadająca szerokie kompetencje i doświadczenie zawodowe, wyrazista i z pewnością sprawdzi się na tym stanowisku – zapewnia Ryszard Śmiałek.

– Jak chodzi o wiceprezydenta z Nowej Lewicy i zakres jego kompetencji, nie zostało to jeszcze ustalone. Interesuje nas transport i mieszkalnictwo, infrastruktura, być może sprawy społeczne. Szeroki zakres kompetencji ma mieć jako wiceprezydent prof. Mazur, ale mam nadzieję, że częścią z nich podzieli się, bo kumulowanie tylu rzeczy w jednych rękach mija się z celem – kwituje Śmiałek.

Dobra moneta

Na realizację swojego programu w RMK nastawia się klub Krakowa dla Mieszkańców. – W poprzedniej kadencji, mając trzyosobowy klub, byliśmy marginalizowani. Mamy nadzieję, że teraz to się odmieni. KO zapowiada lepsze standardy pracy w mieście. Bierzemy to za dobrą monetę – komentuje radny Łukasz Maślona. W nowej kadencji klub Krakowa dla Mieszkańców, którego liderem jest Łukasz Gibała, będzie się składał z siedmiu radnych.

Maślona dodaje, że nie było jeszcze rozmów o prezydium RMK. – Dla nas nie liczą się funkcje, ale realizacja programu wyborczego – kwituje radny.