Polska nauka w światowej ekstraklasie
Dziesięć Centrów Doskonałości Naukowej Dioscuri powstanie przy polskich instytucjach naukowych. To efekt porozumienia podpisanego we wtorek pomiędzy Narodowym Centrum Nauki, a niemieckim Towarzystwem Wspierania Nauki im. Maxa Plancka.
Centra umożliwią wyróżniającym się naukowcom prowadzenie badań na najwyższym poziomie w jednostkach naukowych zlokalizowanych w tej części Europy. Dziesięć centrów Discouri powstanie przy istniejących już organizacjach specjalizujących się w różnych dziedzinach nauki. Nowopowstałe centra będą współpracować z niemieckimi jednostkami mentorskimi. Finansowane będą ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Ministerstwa Edukacji i Badań Naukowych Republiki Federalnej Niemiec. Pieniądze będą dystrybuowane przez Narodowe Centrum Nauki.
Powstanie centrów zapowiedział podczas kwietniowych targów Hannover Messe wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Podczas wtorkowej uroczystości na Wawelu stwierdził, że utworzenie centrów to szansa na ściągnięcie do Polski wybitnych naukowców i stworzenie nowej jakości pod egidą prestiżowej marki jaką jest Towarzystwo Maxa Plancka.
Gowin: Porozumienie to skok do naukowej ekstraklasy
– Polska staje się drugim po Izraelu państwem świata, w którym powstają centra doskonałości. Dokonuje się jakościowy przełom, jeżeli chodzi o poziom badań naukowych w Polsce. O prestiżu Instytutu Maxa Plancka nikogo nie trzeba przekonywać. Gwarantuje on najwyższą jakość badań. Nauki nie da się uprawiać w oderwaniu od tego, co dzieje się w środowisku międzynarodowym. Chcę podkreślić, że umiędzynarodowienie to jeden z celów moich i mojego ministerstwa. Dzisiaj podpisanie umowy z Instytutem Maxa Plancka, już w krótce w Cambridge zostaną uruchomione polskie studia. Prestiż polskiej nauki sytuuje nas w czymś, co premier Morawiecki nazywa pułapką średniego wzrostu. Dzięki porozumieniu polska nauka i jej rozpoznawalność wyrywa się z tej pułapki i wchodzi do światowej ekstraklasy naukowej – powiedział.
Prezydent Towarzystwa Maxa Plancka prof. Martin Stratmann zapewniał, że powstanie centrów doskonałości wyniesie rodzimą naukę na wyższy poziom. – To program, który podniesie poziom polskiej nauki. Wiemy, że ta jest na bardzo wysokim poziomie, jest mnóstwo wybitnych polskich naukowców i mamy nadzieję, że dzięki programowi powrócą do kraju i będą rozwijać centra Dioscuri. Jestem przekonany, że program będzie sukcesem nie tylko polskiej, ale i niemieckiej i europejskiej nauki – zaznaczył.
Polityczny wymiar porozumienia
Szef resortu nauki dodał, że podpisanie porozumienia wykracza poza sferę nauki i jest dowodem na dobre relacje pomiędzy Warszawą i Berlinem. – Jest dowodem na to, że rządy Polski i Niemiec chcą traktować siebie jako naturalnych partnerów, uważamy Niemcy za strategicznego sojusznika Polski. Ta dzisiejsza uroczystość i przyszła współpraca polskich i niemieckich naukowców, a także naukowców z całego świata, którzy będą przyjeżdżać, żeby prowadzić badania naukowe w centrach doskonałości terenie polski to najlepszy dowód na to, że stosunki polsko – niemieckie mają się znakomicie – stwierdził.
Wszystkie ważniejsze dziedziny
Dyrektor Narodowego Centrum Nauki prof. Zbigniew Błocki zapowiedział, że na czele centrów staną wyróżniający się naukowcy, wyłonieni w międzynarodowych konkursach. Będą oni mieli dużą autonomię zarówno pod względem wydatków, jak i w doborze kadry. Pierwszy konkurs wystartuje w październiku 2017, nabór wniosków w styczniu 2018 roku, zaś jego rozstrzygnięcie zaplanowane jest na lato 2018. W pierwszej, pilotażowej edycji nagrodzone zostaną trzy projekty, tyle też powstanie centrów. Centra obejmą wszystkie ważne i dziedziny nauki, nie tylko nauki ścisłe, nauki o życiu, ale i nauki humanistyczne.
Utworzenie centrów to spory zastrzyk finansowy dla organów prowadzących. Instytucje naukowe, w których powstaną, przez pięć lat będą otrzymywać na ich działalność równowartość 300 tys. euro rocznie, z możliwością przedłużenia na kolejne pięć lat. Lider projektu otrzyma roczną pensję w wysokości 100 tys. euro. Program finansowany jest po połowie przez rządy Polski i Niemiec.