Ponad 20 hektarów do zabudowy. W tle oferta korupcyjna?
Do Urzędu Miasta i Gminy w Wieliczce wpłynął wniosek prywatnej spółki, dotyczący Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego. To stosunkowo nowe narzędzie, które umożliwia punktowe zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego. ZPI uchwala rada gminy na wniosek inwestora. W Krakowie przykładowo działa to tak: w zamian za zgodę na inwestycję, deweloperzy zobowiązują się do budowy przedszkoli, parków i mieszkań komunalnych.
Stwierdził, że mieszkańcy nie potrzebują nowej drogi. Dodał, że ma koncepcję, jak rozwiązać komunikacyjny problem, ale nie będzie jej przedstawiał deweloperom za darmo. I dodał: – Pan deweloper powiedział, że on mnie zgłosi do prokuratury, on to rozważa, bo dał już do kancelarii prawnej, do prokuratury to, że ja mu łapówkę, ofertę korupcyjną przesłałem. Ja mu przesłałem propozycję, że jeżeli chce, żebym mu przedstawił moją koncepcję, to oczekuję wynagrodzenia za wykorzystanie tej koncepcji: do wniosku, który mu służy.
Skontaktowaliśmy się z radnym Krzychem, by mógł odnieść się do sprawy. Twierdzi, że nie jest prawdą, że złożył spółce propozycję odpłatnego przygotowania koncepcji uzupełniającej. – Ta koncepcja została już przeze mnie osobiście przygotowana, zanim wysłałem propozycję jej wykorzystania do 2 podmiotów: spółki Latwo.pl i 7R SA. Propozycja dotyczyła podpisania legalnej umowy, przewidującej wynagrodzenie za wykorzystanie tej mojej koncepcji do wniosku ZPI. Bez żadnych gwarancji, że ktokolwiek, w tym ja, poprze to w głosowaniu, bo ja na to nie mam żadnego wpływu, wręcz przeciwnie – moje pomysły są negowane w radzie na zasadzie złośliwości – twierdzi radny.
Dodaje, że prezes spółki Latwo.pl oczekuje, że jako radny ma mu pomagać za darmo i straszy go prokuraturą. – A ja nie mam zamiaru za darmo pomagać biznesmenom spoza Wieliczki w ich projektach biznesowych. Z prezesem Latwo.pl znamy się od kilku lat – nie lubi mnie, bo udaremniłem mu plany biznesowe, które były szkodliwe dla okolicznych mieszkańców Węgrzc Wielkich. Poza tym on nieraz działał na szkodę gminy – rościł sobie prawa do działek gminnych, utrudniając ich sprzedaż. Natomiast grupa radnych podpisana pod interpelacją bierze udział w tej prowokacji i po prostu bije pianę, żeby mi zaszkodzić – czysta zagrywka polityczna. Sprawę już im wyjaśniałem na komisji, odpowiadałem na pytania tych radnych, ale i tak biją pianę. Plus taki, że kwestia ZPI Węgrzce Wielkie jest przy tym nagłaśniana i więcej osób się tym interesuje, choć jest to kosztem mojego wizerunku – twierdzi w odpowiedzi na nasze pytania Krzych.
Podtrzymał stanowisko, które zawarł w filmie na YouTube. – Nie będę pomagał biznesmenom spoza Wieliczki za darmo w ich projektach biznesowych – kwituje.
Poprosiliśmy Latwo.pl, by odniosło się do słów radnego. Czekamy na odpowiedź.
Do sprawy będziemy jeszcze na naszych łamach powracać.