Ponad 300 litrów podejrzanego alkoholu. Grzaniec pod Wielką Krokwią był skażony?

Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała punkt sprzedaży grzanego wina pod Wielką Krokwią w miniony weekend. Funkcjonariusze znaleźli 317 litrów podejrzanego alkoholu. 

Tysiące kibiców

Między 9 a 11 stycznia w Zakopanem, podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich, prowadzone były kontrole związane ze sprzedażą legalnego alkoholu oraz prawidłowego wystawiania paragonów w punktach i lokalach gastronomicznych.

– W jednym z takich punktów kontrolerzy ujawnili 317 litrów alkoholu pochodzącego z niewiadomego źródła. Butelki nie miały wymaganych znaków akcyzy, a według wstępnych ustaleń mogły być wypełnione skażonym alkoholem. Spożycie takiego alkoholu stanowi realne zagrożenie dla zdrowia – informuje KAS.

Do pięciu lat więzienia i kara finansowa 

Cały towar został zajęty, a próbki trafiły do laboratorium. Urząd ostrzega, że jeżeli badania potwierdzą skażenie wina i nalewek, właściciel może liczyć się z grzywną do 45 tys. złotych, a to i tak będzie jego najmniejszy problem. Za tego typu przestępstwo grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Małopolska skarbówka apeluje do kibiców i turystów, aby zimą, podczas zawodów i innych masowych imprez, kupowali grzane napoje alkoholowe wyłącznie w legalnych, sprawdzonych punktach. 

– To nie tylko kwestia paragonu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa zdrowia i życia – podkreśla KAS.