„Populizm czysto brukowy”. Prezydent zapowiada likwidację parkingu przed magistratem

Prezydent Krakowa zapowiada likwidację parkingu na placu Wszystkich Świętych przed magistratem. W jego miejscu ma pojawić się zieleń i przestrzeń dostępna dla mieszkańców.

Plac przed magistratem to jedno z najbardziej symbolicznych miejsc w Krakowie. Dlatego mówię jasno: zamiast parkingu będzie tu zieleń. Otwarte miejsce spotkań jeszcze w tym roku to symbol zmiany myślenia o mieście bardziej przyjaznym i dostępnym, po prostu dla mieszkańców.
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa, Koalicja Obywatelska

Jak podkreśla prezydent, to ma być czytelny sygnał zmiany podejścia do przestrzeni w centrum miasta i odejścia od uprzywilejowania samochodów.

Zapowiedź zgodna z wcześniejszymi planami

O planach ograniczenia parkingu przed urzędem miasta Miszalski mówił już jesienią ubiegłego roku. W listopadzie zapowiadano, że większość miejsc postojowych na placu Wszystkich Świętych zniknie, a teren zostanie „odbetonowany”.

Miasto planuje usunięcie ponad 200 metrów kwadratowych nawierzchni i stworzenie przestrzeni z zielenią, drzewami oraz miejscami do odpoczynku. 

Pozostać ma jedynie kilka miejsc parkingowych, przeznaczonych do obsługi budynku magistratu. Kierunek zmian został uzgodniony z konserwatorem zabytków, a miasto nie widzi technicznych przeszkód w realizacji inwestycji.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Parking dla radnych i dyrektorów

Parking przed magistratem od lat był wykorzystywany głównie przez urzędników, dyrektorów wydziałów oraz radnych. W przeszłości budziło to kontrowersje, zwłaszcza w kontekście wprowadzania w Krakowie kolejnych ograniczeń dla kierowców i promowania transportu publicznego.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Populizm czysto brukowy”

Warto przypomnieć, że podobny pomysł pojawił się już w 2019 roku. Wówczas radni odrzucili projekt likwidacji parkingu i utworzenia ogólnodostępnego skweru. Jednym z przeciwników był radny Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Stawowy.

– Kraków ma wiele problemów, w tym czysto populistyczne. Ta propozycja to populizm czysto brukowy. To, co pan proponuje, jest prawie niewykonalne – mówił wtedy Stawowy, wskazując m.in. na zapisy planu miejscowego, drogę ewakuacyjną oraz potrzeby radnych i urzędników.

Wtedy jednak radny Grzegorz Stawowy krytykował pomysł zgłoszony przez swojego przeciwnika politycznego Łukasza Gibałę. 

Samorządowcy argumentowali wówczas, że parking jest potrzebny m.in. osobom starszym, z niepełnosprawnościami, delegacjom zagranicznym oraz samym radnym dojeżdżającym na posiedzenia.