Poranek bez paraliżu, buspasy do poprawki
Choć zwężenie obowiązuje już od tygodnia, to właśnie dzisiejszego poranka najbardziej obawiali się urzędnicy odpowiedzialni za ruch w mieście. Zakładali, że w pierwszym roboczym dniu po majówce wielu kierowców będzie chciało przejechać Alejami i utknie w dużych korkach.
– Jesteśmy zadowoleni – stwierdza w rozmowie z nami Bartosz Piłat z Zarządu Transportu Publicznego. Jak ocenia, na dzisiejszą sytuację wpływ mógł mieć fakt, że początek utrudnień przypadł na majówkowy tydzień i w ten sposób udało się uniknąć szoku. Kierowcy mieli więcej czasu na to, by dowiedzieć się o zmianach i znaleźć alternatywną trasę lub wybrać inny środek transportu.
Buspas
Jak mówi, sytuacja będzie przez cały czas monitorowana, ale na razie nie są planowane żadne korekty, poza jedną: lepszym oznakowaniem nowych buspasów na moście Dębnickim i estakadzie na al. 29 Listopada. Dziś niewielu kierowców stosowało się do nowych znaków, ale też trzeba przyznać, że oznakowanie nie jest wystarczająco wyraźne.
– Wielu kierowców jeździ na pamięć. Będziemy się starali lepiej wyznaczyć te buspasy, za pomocą pasów na jezdni – zapowiada Piłat. Raczej nie pojawią się barierki wymuszające przejazd kierowców na jeden pas. W razie potrzeby na miejscu pojawią się patrole policji.
– Nie wyznaczaliśmy tych buspasów, by utrudnić życie kierowcom, tylko by ułatwić przejazd transportu zbiorowego. Jeżeli zobaczymy, że autobusy się bardzo spóźniają, to będziemy prosili policję o pomoc. Nie chodzi nam o karanie, tylko o punktualność autobusów – podkreśla przedstawiciel miejskiej jednostki.