Porażka Polaków z Amerykanami w Kraków Arenie
W ostatnim spotkaniu fazy grupowej Ligi Światowej, Polacy zdołali wygrać z reprezentacją Stanów Zjednoczonych tylko jednego seta. Oba zespoły w dniach 15-19 lipca zagrają w Rio de Janeiro w turnieju Final Six.
Przed sobotnim spotkaniem obie drużyny były już pewne awansu. Amerykanie zapewnili go sobie jeszcze przed przylotem do Krakowa, a mistrzowie świata, Polacy, przypieczętowali go w piątek wygraną 3:2.
Pierwsze miejsce dla Stanów Zjednoczonych
Choć obie reprezentacje nie grały już z wielkim ciśnieniem, spotkanie nie było o pietruszkę. Przede wszystkim oba zespoły miały jeszcze szansę na wygranie grupy. Dzięki trzem zdobytym punktom pierwsze miejsce utrzymali goście. Drudzy Polacy w Final Six zagrają w grupie z Serbią i Włochami.
Zawodnicy grali również dla wspaniałej polskiej publiczności, która ponownie do ostatniego miejsca wypełniła krakowską halę. Klimatyzacja w Kraków Arenie działa perfekcyjnie i fani pojawili się na trybunach już dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania, uciekając przed żarem lejącym się z nieba.
Pod względem sportowym Polacy nie zdołali powtórzyć wyniku z piątku. Po dwóch przegranych setach udało im się wrócić do gry, a w czwartym byli na dobrej drodze do wyrównania. Po drugiej przerwie technicznej gra biało-czerwonych zaczęła szwankować i stracili ogromną przewagę. W wyrównanej końcówce więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni.
– Z porażką trudno się pogodzić. Kiedy jesteśmy w Polsce, każdy zawodnik chce wygrać i każdy chce grać, bo taka jest atmosfera. Zrobiłem trochę zmian, bo chcemy pracować nad nowymi rozwiązaniami – przyznał trener Stephane Antiga.
4 lipca w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest Dzień Niepodległości. Przed spotkaniem organizatorzy uhonorowali polskich weteranów misji w Afganistanie.
Polska - Stany Zjednoczone 1:3
Sety: 20:25, 21:25, 25:22, 23:25.
Sędziowali: Simone Santi (Włochy), Paulo Turci (Brazylia).