Porwania, handel narkotykami, zabójstwa. W Krakowie ruszył proces
Porwania, handel narkotykami
Media piszą, że to jedna z największych spraw dotyczących przestępczości pseudokibiców w kraju. O kibolach Ruchu Chorzów mówi się, że byli wyjątkowo brutalni. Jednocześnie stanowili hermetyczną grupę.
Proces odwoławczy dotyczy 46 osób. Kibole odpowiadają m.in. za porwania, handel narkotykami oraz zabójstwa.
W pierwszej instancji sąd skazał ich na kary od pięciu do 15 lat więzienia. Liderem gangu był Maciej M. ps. Maślak. W jego przypadku wyrok to 12 lat pozbawienia wolności.
Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, proces odwoławczy został przeniesiony ze Śląska do Krakowa, ponieważ w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach był tylko jeden karnista, który wcześniej nie wydawał wyroku w żadnej innej sprawie związanej z pseudokibicami Ruchu Chorzów.
Proces apelacyjny miał ruszyć już 3 marca, jednak sprawę pokrzyżowała wojna na Bliskim Wschodzie. Z jej powodu obrońca kilku oskarżonych utknął w Dubaju, a prokurator w Hongkongu.
Śledczy twierdzą, że kary wymierzone w pierwszej instancji są rażąco niskie. Z kolei jeden z obrońców domaga się uniewinnienia swoich klientów, kwestionując ocenę dowodów.
W swoim przestępczym procederze kibole Ruchu Chorzów współpracowali z pseudokibicami Wisła Sharks.
Na dziś, 11 marca, przed sądem apelacyjnym zaplanowano kolejną rozprawę. Następne mają odbyć się w kwietniu.