Poseł alarmuje o dzikim problemie. „Mogą stanowić nawet śmiertelne zagrożenie”

Dziki stanowią coraz większe wyzwanie dla polskich miast. W ostatnich dniach pojawiły się na jednym z osiedli w Olkuszu. Sprawę nagłośnił poseł PiS-u Łukasz Kmita.

Dziki tuż przy szkole

Polityk opublikował w mediach społecznościowych film, na którym widać dziki przechadzające się po osiedlu Młodych w Olkuszu. Zostały zauważone konkretnie na zielonym terenie przy szkole podstawowej.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że zwierzęta mogą stanowić zagrożenie dla dzieci i młodzieży.

Nie uciekają na widok człowieka: co więcej entuzjastycznie machają ogonem. Warto jednak przypomnieć, że dzikie zwierzęta nie są bezpieczne dla ludzi i mogą stanowić nawet śmiertelne zagrożenie.
Łukasz Kmita

Czujące istoty

Dziki to również wyzwanie dla Krakowa. Ostatnio coraz częściej pojawiają się na terenach ogródków działkowych.

W związku z tym rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko wystosowała apel do działkowców.

Poprosiła, żeby odpowiednio zabezpieczyć odpady, zwłaszcza resztki jedzenia, które przyciągają dziki. – Zalecam stosowanie zamykanych pojemników oraz regularne ich opróżnianie – napisała.

Zapewniła jednocześnie, że jej apel to nie jest głos wymierzony przeciwko tym zwierzętom.

Dziki są czującymi istotami i stanowią naturalny element naszego ekosystemu. To jednak w dużej mierze nasze działania – takie jak niewłaściwe gospodarowanie odpadami czy brak zabezpieczeń – sprzyjają ich obecności w przestrzeni miejskiej, co może prowadzić do sytuacji niebezpiecznych zarówno dla ludzi, jak i samych zwierząt – skwitowała.

Dziki w Krakowie czują się coraz lepiej i pewniej. Ich populacja z roku na rok gwałtownie wzrasta.