Poseł Raś apeluje o bojkot referendum. Łukasz Gibała: to żenujące
Poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś zaapelował do mieszkańców Krakowa, aby nie popierali inicjatywy Łukasza Gibały o odwołanie Jacka Majchrowskiego z urzędu prezydenta Krakowa. Uważa, że przez półtora roku nie stało się nic, co powinno skłonić krakowian do podpisania wniosku o referendum, a lider Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa nigdy nie będzie wielkim politykiem. Zdaniem Łukasza Gibały poseł Raś uprawia politykę, a jego wypowiedzi są żenujące.
Jak powiedział Ireneusz Raś, inicjatywa referendalna jest stosowana wtedy, gdy dzieje się coś złego, a obecnie nie znajduje ku temu powodu. Jego zdaniem Łukasz Gibała zasłynął brawurą, a pomaga mu w tym jego własny potencjał ekonomiczny.
– Czy jest w rękach kogoś, kto ma interes, żeby doprowadzić do tąpnięcia w Krakowie? Referendum może spowodować nowe wybory. Co się stało po półtora roku rządów prezydenta, żeby to dało podstawy do korzystania z tego narzędzia? Nic. To niedojrzałość. Inicjator mówi o logicznej alternatywie. Tak nie jest. Ja go znam. On chce zostać wielkim politykiem. Dlaczego nie zostanie? Pieniądze to nie wszystko – powiedział Ireneusz Raś.
Wspomniał też, że kilka tysięcy temu mówiło się, że "dobra zmiana" może dotknąć Kraków, a pokrewieństwo z wicepremierem Gowinem mogło przyczynić się do wmówienia Gibale, że zostanie prezydentem jak zrobi referendum. Łukasz Gibała narzędziem dobrej zmiany? – Tak jak w peletonie wypuszcza się zająca – odpowiedział Raś.
„Wypowiedzi posła Rasia są żenujące”
Gibała odpiera zarzuty przedstawiciela Platformy Obywatelskiej i twierdzi, że Ireneusz Raś zamiast zajmować się prawdziwymi problemami mieszkańców Krakowa uprawia politykę.
– Po pierwsze PiS nie poparł naszego referendum. Gdyby to było dla nich korzystne, zapewne by to zrobili, więc to jest najlepszy dowód na fałszywość wypowiedzi pana Rasia. Po drugie dla mnie takie wypowiedzi jak posła Rasia są żenujące, ponieważ zamiast zajmować się realnymi problemami Krakowa, uprawia politykę. 600 osób umiera rocznie z powodu smogu, Jacek Majchrowski pozwala zabetonowywać korytarze przewietrzania miasta, ale pana Rasia nie interesuje zdrowie i życie Krakowian – mówi Łukasz Gibała.