Poseł z Krakowa: Nocna prohibicja również dla gastronomii
Zmiany w ustawie rozwiązaniem problemu?
Komisja ds. zrównoważonej gospodarki nocy zaproponowała, by poprzez nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości, ograniczyć działalność części najbardziej uciążliwych lokali w Krakowie. Mowa o różnych pijalniach i dyskotekach, gdzie dominuje sprzedaż alkoholu.
Dzięki zmianom ustalone z góry limity na sprzedaż alkoholu, nie dotykałyby w równym stopniu wszystkich przedsiębiorców.
W skuteczność takiego rozwiązania nie wierzy Leszek Lejkowski z Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, zrzeszającej podwawelskich przedsiębiorców.
Nocna prohibicja na terenie całego Krakowa?
Poseł Dominik Jaśkowiec krytykuje tego typu pomysł. – Wiem, że są mniej i bardziej uciążliwe lokale, ale musimy się kierować zasadą równości w prowadzeniu działalności gospodarczej. Nie możemy też problemu krakowskiego rozwiązywać ustawowo, bo każdy samorząd ma swoją specyfikę i swoje problemy – stwierdza polityk.
Poseł uważa za najlepsze godzinowe ograniczenia. Przekonuje, że są lepsze, bo traktują wszystkich przedsiębiorców tak samo.
Dwa lat nocnej prohibicji
Dominik Jaśkowiec przypomina, że wprowadzenie częściowej prohibicji w sprzedaży detalicznej, przyniosło pozytywne efekty.
Od dwóch lat w Krakowie w określonych godzinach w nocy nie można kupić alkoholu. To efekt wprowadzonej 1 lipca 2023 roku uchwały rady miasta, dotyczącej ograniczeń w sprzedaży detalicznej alkoholu. Zakaz ten obowiązuje między północą a godziną 5:30.
Urzędnicy wyliczają, że liczba interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu spadła o niemal 70 proc. w porównaniu do lipca 2022 roku – czyli przed wprowadzeniem ograniczenia – i lipca 2025 r.
Liczba interwencji straży miejskiej spadła z kolei o 33,9 proc. W porównaniu pierwszego roku obowiązywania nocnego ograniczenia (lipiec 2023-2024) do drugiego roku obowiązywania przepisów (lipiec 2024-lipiec 2025).
Większość Polaków za prohibicją?
Media dziś radno opublikowały sondaż przeprowadzony przez IRBiS. Pracownicy pytali Polaków o to, czy chcieliby, aby w ich miejscowości został wprowadzony zakaz nocnej sprzedaży alkoholu (w godzinach 23-6). Pozytywnie odpowiedziało 68 proc. respondentów, z czego nieco ponad 40 proc. zdecydowanie tak.