Posiedzenie nadzwyczajnej komisji. Mieszkańcy i radni chcą dokumentów z ZIKiT

Radni i mieszkańcy chcą otrzymać dokumenty miejskich jednostek. Podkreślają, że wcześniej część papierów nie była udostępniania na czas – to pierwsze wnioski z posiedzenia speckomisji ds. zmian w strefie płatnego parkowania.

Za nami trzecie posiedzenie speckomisji ds. zbadania zmian w strefie płatnego parkowania. Wcześniejsze dwa spotkania poświęcone były sprawom personalnym. Radni wybierali kandydatów na przewodniczącego oraz wiceprzewodniczącego komisji.

Podczas dzisiejszego spotkania radni omówili wstępnie porządek pracy komisji. Wojciech Wojtowicz, przewodniczący gremium, zaproponował aby zmienić termin opracowania końcowego raportu. Zgodnie z pierwotnym terminem prace komisji miały zakończyć się do wakacji. Samorządowcy doszli jednak do wniosku, że będą wnioskować o przesunięcie daty na koniec września.

Radny z Prawa i Sprawiedliwości zasugerował, aby na czas wakacji komisja nie przerywała swoich prac. Włodzimierz Pietrus chciał, aby powstał zespół radnych, który będzie obradował również w miesiącach letnich.

Na początek przestrzeganie prawa przez ZIKiT

Szef komisji zaproponował, aby na jednym z pierwszych posiedzeń radni pochylili się nad kwestią przestrzegania prawa przez ZIKiT w zakresie stosowania ustawy o ochronie zabytków na terenie strefy parkowania oraz wysłuchali informacji przedstawiciela komisji rewizyjnej na temat skargi Stowarzyszenia Stare Podgórze.

Agnieszka Gilarska, pełnomocnik komitetu „Nic o nas bez nas”, którego członkowie zbierali podpisy pod projektem uchwały w sprawie utworzenia speckomisji, podkreśliła, że mieszkańcy oczekują po zakończeniu prac wypracowaniu rozwiązań systemowych. – Zależy nam na tym, żeby pokazać, że nieprawidłowości miały miejsce. Chcemy rozwiązań, aby w przyszłości nie dochodziło do wydatkowania w sposób nieuzasadniony, naszym zdaniem, pieniędzy mieszkańców Krakowa – mówiła Gilarska.

Kobieta zgłosiła również wniosek o udostępnienie dokumentów, m. in. z Urzędu Miasta Krakowa, spółki Miejska Infrastruktura, Zarządu Zieleni Miejskiej czy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Zdyskredytować Agnieszkę Gilarską próbował radny prezydencki Łukasz Wantuch, który wymienił że niektóre informacje można odnaleźć w wyszukiwarce Google. – Nie wyobrażam sobie, abyśmy mieli pracować na Googlach, tylko chcemy oficjalnych dokumentów z miejskich instytucji – bronił Mariusz Kękuś, radny klubu PiS.