Posłanka przesłuchana przez policję. W tle deweloper i były prezydent Krakowa

Kandydatka na prezydenta Krakowa Daria Gosek-Popiołek była dziś przesłuchiwana przez policję w sprawie dotyczącej uchwalania miejscowego planu dla rejonu Półwsie Zwierzynieckie i przebudowy Miastoprojektu.

Posłanka Nowej Lewicy na konferencji prasowej poprzedzającej przesłuchanie przypomniała, że przebudowa budynku Miastoprojektu przy ul. Kraszewskiego „od początku budzi wielkie kontrowersje”. Spółka Sao wraz z firmą, której twarzą jest Robert De Niro, tworzy w tym miejscu ekskluzywny hotel pod marką Nobu.

Konflikt z deweloperem 

Daria Gosek-Popiołek przekonywała, że w związku z przebudową zgłaszają się do niej mieszkańcy z prośbą o pomoc, a ona im nie odmówiła.

 Przekazywane posłance zastrzeżenia dotyczyły nie tylko kwestii związanych z ochroną zabytków, ale również procesem tworzenia planu miejscowego oraz dialogiem między inwestorem a społecznością lokalną.

– Dialog szwankował, czego przykładem jest proponowana przebudowa ul. Kraszewskiego. Pojawił się opór mieszkańców, którzy uważali, że przekształcenie tego terenu to przedłużenie oferty hotelu – stwierdziła polityczka.

Według kandydatki na prezydenta mieszkańcy uważają, że miasto ma też specyficzne podejście do inwestora. – Czują, że miasto nie wykazuje wobec nich dobrej woli i sprzyja inwestorowi – powiedziała.

Gosek-Popiołek zdradziła, że jakiś czas temu Sao zaproponowało spotkanie z posłanką, jednak ona postawiła jeden warunek – obecność mieszkańców. – To jedyna strona, z którą firma powinna rozmawiać o przyszłości tego kwartału – przekonywała. Do spotkania nie doszło.

To, zdaniem posłanki, oznacza brak otwartości i transparentności po stronie inwestora.

Oprócz tego polityczka przypomniała, że firma dwukrotnie wnioskowała do sejmowej komisji etyki o ukaranie Darii Gosek-Popiołek. Dwukrotnie komisja jednogłośnie odrzuciła wnioski.

Przesłuchanie

Wizyta w Komendzie Wojewódzkiej Policji związana jest ze zgłoszeniem Darii Gosek-Popiołek. Według niej prokuratura powinna przyjrzeć się pracom nad planem miejscowym dla wspomnianej okolicy oraz decyzjom wydawanym przez urzędników.

Sprawie pikanterii nadaje kwestia ujawnionych przez media przedwstępnych umów sprzedaży lokalu m.in. byłemu prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu.

Według posłanki całokształt budzi wątpliwości, a jej zależy na tym, by opinia publiczna poznała szczegóły związane z doprowadzeniem do sytuacji, jaką obecnie mamy.