Poważna kontuzja zawodnika Pasów

W ostatnim czasie na głowie Wojciecha Stawowego na pewno przybyło siwych włosów. Powodów do zmartwień miał aż nadto. W pewnym momencie z drużyną nie ćwiczyło pięciu zawodników, którzy jeszcze jesienią decydowali o obliczu zespołu! Do grona kontuzjowanych dołączył ostatnio Marcin Budziński. Na szczęście rekonwalescenci szybko wracają do zdrowia.

Do grona zawodników z urazami należeli: Krzysztof Pilarz, Vladimir Boljević, Saidi Ntibazonkiza, Krzysztof Danielewicz i Dawid Nowak. W ostatnim tygodniu na tę nieszczęśliwą listę dopisał się Marcin Budziński. 24-latek będzie odpoczywał od futbolu z powodu niedrożności jelita. – Marcin wystąpił w środowym spotkaniu z FK AS Trencin. Kilka godzin później w nocy dostał boleści. Po szczegółowych badaniach lekarze stwierdzili problemy z jelitem – powiedział portalowi LoveKraków.pl Dariusz Guzik, menedżer ds. marketingu i PR Cracovii. Rozbrat piłkarza z piłką może potrwać nawet całą rundę. Zawodnik wróci do treningów z pełnym obciążeniem dopiero za trzy miesiące.

Czarne chmury rozpędzone znad Kałuży

Tak duża ilość urazów musiała martwić fanów Pasów. Szpital przy ulicy Kałuży tworzył się szybko. Co chwila ktoś zgłaszał jakiś problem zdrowotny. Na szczęście to już przeszłość. Na sobotni mecz z Zawiszą brani są już pod uwagę Ntibazonkiza, Danielewicz oraz Boljević. Z poważnymi kontuzjami zmagają się nadal Dawid Nowak i Bartosz Żurek.

Oprócz kontuzjowanych piłkarzy, do osłabienia zespołu przyczyniła się sprzedaż Milosa Kosanovicia do KV Mechelen oraz pozbycie się Tomasza Wełny i Marka Wasiluka. Do drużyny dołączyli za to Deniss Rakels i Marcel Wawrzynkiewicz. W najbliższą sobotę Cracovia zainauguruje meczem u siebie z Zawiszą Bydgoszcz rundę wiosenną T-Mobile Ekstraklasy.