Powoli można szykować się na smog. Jaki to będzie sezon grzewczy w Krakowie?

– W Krakowie liczba palenisk systematycznie spada. Już tylko w ok. 80 budynkach zainstalowana jest instalacja grzewcza, oparta na paliwie stałym, będąca jedynym źródłem ciepła – zapewniają przedstawiciele magistratu.

Sezon grzewczy w Krakowie rozpoczyna się najczęściej na przełomie września i października. Choć początek tego miesiąca był naprawdę upalny, to jednak długoterminowe prognozy pogody wskazują, że temperatura będzie sukcesywnie spadać. Ostatecznie to zarządcy i właściciele nieruchomości zdecydują, w jakim terminie zostanie uruchomione ogrzewanie.

W krakowskim magistracie twierdzą, że osłabienie małopolskiej uchwały antysmogowej niestety spowolniło wymianę palenisk w regionie. – Wznowienie i odwrócenie tego procesu to priorytet prezydenta Krakowa jako prezesa Zarządu Stowarzyszenia Metropolia Krakowska – mówi Katarzyna Misiewicz. Przypomnijmy: radni małopolskiego sejmiku wydłużyli możliwość używania kopciuchów w regionie do 30 kwietnia 2024 r. Pierwotne przepisy zakładały, że zakaz ich stosowania będzie obowiązywał już od początku 2023 roku.

Stare samochody

Jako drugą poważną przyczynę zanieczyszczenia powietrza w Krakowie Ewa Lutomska wymienia stare samochody, głównie te z silnikami Diesla. – Transportowe zanieczyszczenia to głównie tlenki azotu, których znacznie wyższe stężenia notujemy na ulicach z dużym natężeniem ruchu. Dopóki nie wdrożymy regulacji jak np. Strefa Czystego Transportu, nie rozwiążemy problemu dni smogowych w mieście – mówią w alarmie smogowym.

Radni Krakowa poparli przesunięcie o rok terminu wejścia w życie strefy czystego transportu. Ma się to stać 1 lipca 2025 roku, ale w międzyczasie planowane są nowe konsultacje. Więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.