Powstanie „mapa alkoholowa” Krakowa?
Urząd Miasta Krakowa zbiera opinie radnych dzielnicowych w sprawie ilości i funkcjonowania sklepów z alkoholem. Nie będzie to miało na razie wpływu na liczbę wydawanych koncesji. – Te dane posłużą nam do raportu – mówi Filip Szatanik z UMK.
Jak twierdzi Filip Szatanik, jest to swego rodzaju badanie opinii publicznej w sprawie sklepów z alkoholami. – Zbieramy dane, czy sklepów jest za mało, czy za dużo. Na tej podstawie sporządzimy raport, mapę „problemów alkoholowych”. Czy miasto będzie w jakikolwiek sposób interweniować? – Czasy odgórnie sterowanej gospodarki odeszły w zapomnienie – stwierdza krótko i dodaje, że limit koncesji na sprzedaż alkoholu nie został jeszcze osiągnięty.
Swoją negatywną opinię w tej sprawie wyrazili już radni z Czyżyn. Uważają oni, że głównym problemem jest naruszanie porządku publicznego przez pijane osoby, które bardzo często spożywają go niedaleko sklepu. – Często zaczepiają przechodniów, zakłócają ciszę nocną, w niedozwolonych miejscach załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Problemem jest też sprzedaż alkoholu nieletnim i osobom nietrzeźwym – twierdzą radni w piśmie odesłanym do dyrektora Wydziału Administracyjnego Urzędu Miasta Krakowa. Jako rozwiązanie proponują ograniczenie funkcjonowania takich sklepów w osiedlach oraz zintensyfikowanie działań służb porządkowych. Czy jednak Czyżyny to wyjątek na krakowskiej mapie alkoholowej?
Wszystko zależy od pory roku
W całym Krakowie straż miejska w 2013 roku ujawniła ponad 3,1 tys. wykroczeń przeciw spokojowi i porządkowi publicznemu. W 9 764 przypadkach strażnicy wystawili bądź skierowali sprawę do sądu za spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych. Czyżyny nie wyróżniają się w jakikolwiek sposób na krakowskiej mapie alkoholowej.
Jak twierdzi Marek Anioł, rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej, nie można wyróżnić, negatywnie bądź pozytywnie, żadnej dzielnicy. – Wyznacznikiem ilości interwencji jest pora roku, a nie poszczególne dzielnice. Od listopada do marca obserwujemy znacznie mniej przypadków spożywania alkoholu w miejscach niedozwolonych czy zakłócania spokoju i porządku publicznego – mówi Anioł.
Podobne zdanie ma krakowska policja. – Jak wynika z analizy stanu bezpieczeństwa na ternie Komisariatu Policji VIII w Krakowie, rejon Czyżyny nie należy do szczególnie zagrożonych i ilością zdarzeń nie odbiega od innych rejonów komisariatu. Z uwagi na swoje położenie jest pod wzmożoną kontrolą zarówno służb kryminalnych, jak i prewencyjnych – informuje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Policja prowadzi też regularne spotkania z mieszkańcami, wsłuchując się w ich postulaty. – W ramach zacieśniania współpracy ze społecznością lokalną Czyżyn odbywają się debaty społeczne z mieszkańcami, dotyczące między innymi problemu nadużywania alkoholu i związanych z tym zagrożeń – mówi Ciarka. – Podczas prowadzonych spotkań mieszkańcy nie wykazują, aby w rejonie Czyżyn dochodziło do szczególnie uciążliwych przestępstw i wykroczeń. Natomiast na podstawie przekazywanych nam informacji dostosowujemy taktykę pełnienia służby, a także dyslokację patroli. Do każdej propozycji i zgłaszanych uwag podchodzimy poważnie.
O opinie w sprawie sklepów z alkoholem pytaliśmy też przedstawicieli Dzielnicy III oraz VIII. Choć rada Dzielnicy III jeszcze nie wydała opinii, taką już ma radny Łukasz Wantuch. – Odpowiedzialność sprzedawcy za sprzedany alkohol powinna również obejmować teren przed sklepem. A zatem jeżeli pod sklepem osiedlowym siedzą żule i robią imprezy, koncesje należy odebrać. Uważam, że rady dzielnic powinny wiążąco opiniować każdy punkt sprzedaży alkoholu w dzielnicy i, jeżeli sprzedawca nie daje rady zapewnić spokoju, likwidować jego koncesję – twierdzi radny z Prądnika Czerwonego.
18 mln złotych trafia do kasy miasta
Punktów, gdzie będzie można nabyć mocny alkohol (powyżej 18%) maksymalnie może być w naszym mieście 2,5 tysiąca (obecnie jest ich ponad 2300). Natomiast 18 grudnia Rada Miasta Krakowa obniżyła z 5% do 3% wskaźnik, który stanowi hipotetyczny, maksymalny „pułap” limitu punktów sprzedaży alkoholu w mieście – co oznacza, że w Krakowie może być takich punktów ok. 3 tysiące, przy obecnej liczbie 2650. Wpływy z opłat koncesyjnych oraz opłat dodatkowych wyniosą ok. 18 mln złotych i zostaną przeznaczone na realizowanie gminnego programu profilaktyki i rozwiązywaniu problemów alkoholowych.
Zezwolenia na sprzedaż alkoholu dzielą się na trzy kategorie. Pierwsza, kategoria A, pozwala na sprzedaż napojów alkoholowych do 4,5%. Kategoria B obejmuje mocniejsze alkohole – od 4,5% do 18%. Natomiast w kategorii C znajdują się już mocne alkohole, w których zwartość alkoholu jest większa niż 18%. Za dwie pierwsze rodzaje pozwolenia przedsiębiorcy płacą po 525 zł na rok. Ci, którzy chcą sprzedawać mocniejsze alkohole, muszą się liczyć z kosztem 2100 zł. Zezwolenia wydawane są na czas określony, w przypadku lokali gastronomicznych na pięć lat, w przypadku sklepów na trzy lata.