Powstanie nowy klub w Radzie Miasta Krakowa
Potwierdziły się nasze informacje. Dziś przed sesją Rady Miasta Krakowa rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej złożył Sławomir Ptaszkiewicz, do tej pory radny partii Donalda Tuska. Samorządowiec zapowiada, że uda mu się stworzyć klub składający się z minimum ośmiu radnych. Nazwa nowego ugrupowania to Klub im. dr Józefa Dietla.
– Postanowiłem zrezygnować nie tylko z członkostwa w klubie PO w radzie, ale również wystąpiłem z szeregów Platformy – informuje Ptaszkiewicz. Polityk kojarzony z byłym ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem, tłumaczy, że jego wystąpienie podyktowane jest „brakiem realnych działań na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie”.
Chce Krakowa Józefa Dietla
Zdaniem Ptaszkiewicza Platforma Obywatelska nie jest już ugrupowaniem, które działa dla dobra miasta. – PO prowadzi w tym momencie politykę, z którą bardzo ciężko się identyfikować – mówi radny. Jako przykłady zaniedbań wskazuje kwestię finansów miasta, brak działań w zakresie projektu Nowa Huta Przyszłości czy nieprawidłowości w zapewnieniu porządku i bezpieczeństwa w Krakowie.
Ptaszkiewicz w swoich deklaracjach co jakiś czas wspomina osobę byłego prezydenta Krakowa, dr Józefa Dietla. Niedawno radny został prezesem Korporacji Samorządowej imienia Dietla. – Miasto ma teraz podobne problemy jak za czasów wielkiego prezydenta. Dziś gospodarz Krakowa musi sobie poradzić z kwestią nieporządku w mieście, brakiem ładu przestrzennego czy zaniedbań w sferze finansów samorządu – wyjaśnia Sławomir Ptaszkiewicz.
Nowy klub w radzie
Były polityk Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że zamierza stworzyć Klub im. Dietla w Radzie Miasta Krakowa. – Wśród krakowskich radnych jest wiele wartościowych osób, dlatego zwracam się do nich z propozycją powołania nowego organizmu – mówi Ptaszkiewicz. – Tylko w nowym klubie jesteśmy w stanie wziąć odpowiedzialność w ostatnim roku budżetowym tej kadencji i doprowadzić do poprawy funkcjonowania miasta – dodaje.
Ptaszkiewicz musi zebrać jeszcze minimum pięciu radnych, ponieważ zgodnie ze Statutem Krakowa do powołania klubu potrzeba przynajmniej pięciu radnych. – Myślę, że uda nam się stworzyć organizację z ośmiu radnych – informuje samorządowiec. Wśród wymienianych radnych, którzy mogliby stać się „dietlowcami” wymienia się Tomasza Urynowicza, Pawła Ścigalskiego, Stanisława Ziębę oraz Pawła Węgrzyna – wszyscy z PO. Jednak na tę chwilę, tylko ten pierwszy nie zaprzecza stanowczo, że chce pójść w ślady Sławomira Ptaszkiewicza. Możliwe, że w przeciągu kilku tygodni radni niezależni, czyli Agata Tatara oraz Mirosław Gilarski znajdą się pod wspólnym szyldem Klubu im. Józefa Dietla.