Pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt chcą lepszych pensji

– Jesteśmy przeciążeni pracą, która nie jest wystarczająco wynagradzana – słyszymy w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Pracodawca nie godzi się na zaproponowane podwyżki.

Pracownicy schroniska: jesteśmy przeciążeni

Pracownicy Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie domagają się podwyżek swoich pensji: o 1200 zł (netto) dla każdego. W e-mailu do naszej Redakcji poinformowali, że zrzeszyli się w związku zawodowym, żeby zawalczyć o poprawę warunków pracy.

Jesteśmy przeciążeni pracą, która nie jest wystarczająco wynagradzana.
Filip Zębala, przewodniczący Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy schronisku

Zębala zauważa, że za ubiegły rok Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które sprawuje zarząd nad schroniskiem, otrzymało prawie 7 mln zł z tytułu 1,5 proc. podatku. 

– To ponad milion złotych więcej niż w poprzednim roku – wylicza. 

I dodaje: – Na 2025 rok miasto Kraków przeznaczyło 8,2 mln zł dla KTOZ na program walki z bezdomnością zwierząt (ponad 3,5 mln więcej niż w poprzednim roku). Ten program realizujemy my, pracownicy schroniska: karmimy, leczymy, sprzątamy i codziennie troszczymy się o zwierzęta. Mimo rosnących funduszy nasze wynagrodzenia i warunki pracy wciąż pozostają na skandalicznie niskim poziomie. Wypowiedzieliśmy spór zbiorowy, ponieważ wierzymy, że troska o zwierzęta musi iść w parze z troską o ludzi, którzy się nimi opiekują.

Schronisko dla psów, zdjęcie ilustracyjne
Schronisko dla psów, zdjęcie ilustracyjne
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Lepiej dla ludzi, gorzej dla zwierząt?

W KTOZ zauważają, że pracownicy schroniska wynagradzani są zgodnie z „powszechnie obowiązującymi normami prawnymi”. Brane są również pod uwagę realia, które panują na polskim rynku pracy. 

– Wynagrodzenie adekwatne jest do kompetencji pracowników oraz pełnionych przez nich funkcji. Wypłacenie podwyżek w kwocie, o którą wnioskują pracownicy w swoich postulatach, zwiększyłoby budżet przeznaczony na pensje pracowników schroniska rocznie z ok. 5,6 mln zł do ok. 7,2 mln zł, co jednocześnie skutkowałoby koniecznością ograniczenia budżetu przeznaczonego na zwierzęta, a co za tym idzie: pogorszeniem warunków ich bytowania – odpowiada Wanda Szulc z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Zauważa, że pracujący w schronisku cyklicznie – co rok – otrzymują podwyżki.

Mają również dostęp do licznych benefitów – twierdzi Szulc, wymieniając m.in. bony na święta wielkanocne oraz Bożego Narodzenia, Wczasy pod Gruszą, a także świąteczne paczki ze słodyczami dla dzieci.

Przedstawicielka KTOZ-u apeluje o to, żeby pracownicy bezpośrednio kontaktowali się z pracodawcą, artykułując, jakie mają uwagi i sugestie w zakresie tego, co powinno zmienić się w schronisku.

– Na pierwszym spotkaniu w ramach rokowań 8 października zarząd KTOZ zobowiązał się przedstawić swoją propozycję, dotyczącą naszych postulatów. Związek zamierza negocjować w dobrej wierze – czy pracodawca wykaże się podobną postawą? – zastanawia się Filip Zębala.