Pracownicy ZTP murem za Łukaszem Frankiem. Ponad 160 podpisów pod listem do prezydenta Miszalskiego
161 pracowników Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie podpisało się pod listem skierowanym do prezydenta Aleksandra Miszalskiego po odwołaniu Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora jednostki.
Autorzy pisma podkreślają dorobek wieloletniego szefa ZTP i zwracają uwagę na – ich zdaniem – niesprawiedliwe przypisywanie mu odpowiedzialności za decyzje miasta.
List został podpisany przez prawie wszystkich pracowników jednostki odpowiadającej za organizację komunikacji miejskiej w Krakowie.
„Rozumiemy zasady, ale cenimy dyrektora”
Na początku pisma pracownicy zaznaczają, że mają świadomość kompetencji prezydenta w zakresie powoływania i odwoływania dyrektora.
„Na wstępie pragniemy zaznaczyć, że rozumiemy zasady – Dyrektora Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie powołuje i odwołuje Prezydent Miasta” – napisali.
Jednocześnie wskazują, że zgadzają się z wypowiedziami prezydenta o Łukaszu Franku jako fachowcu.
„Doceniamy słowa Pana Prezydenta o Dyrektorze Łukaszu Franku (…) Zgadzamy się z tym, jest on świetnym fachowcem, i tak jak Pan, bardzo go cenimy” – czytamy w liście.
Wskazują na dorobek Franka
Autorzy pisma podkreślają, że przez blisko dekadę odpowiadania za transport w Krakowie Franek zrealizował wiele istotnych zadań.
Wśród nich wymieniają m.in. zabezpieczenie komunikacyjne Światowych Dni Młodzieży, optymalizację systemu Komunikacji Miejskiej w Krakowie, uruchomienie nowych linii do obszarów wykluczonych komunikacyjnie oraz zwiększenie pracy przewozowej dzięki podpisaniu dużego kontraktu z prywatnym przewoźnikiem.
Zwracają też uwagę na znaczenie międzynarodowych doświadczeń, jakie Kraków zdobywał dzięki obecności dyrektora w zarządzie organizacji EMTA (Stowarzyszenie Europejskich Metropolitalnych Zarządów Transportu).
„Nie zgadzamy się na zrzucanie odpowiedzialności”
Jednym z głównych wątków listu jest sprzeciw wobec przypisywania Frankowi odpowiedzialności za decyzje, które – jak wskazują pracownicy – należały do innych podmiotów.
„Nie zgadzamy się z próbą przypisywania wielu błędnych decyzji miasta jednej osobie” – napisali.
Wskazują również na rolę radnych miasta.
„Niesprawiedliwe wydaje się nam szczególnie to, że radni miasta, podejmujący decyzje wpływające na codzienne życie mieszkańców, jednocześnie zrzucają z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje” – podkreślają autorzy listu.
Apel o rzetelną ocenę kompetencji
Pracownicy proszą prezydenta, aby w debacie publicznej jasno wskazywano zakres obowiązków dyrektora ZTP oraz innych jednostek i spółek miejskich.
Zaznaczają, że to Łukasz Franek wielokrotnie publicznie tłumaczył działania, które nie zawsze były realizowane przez kierowaną przez niego jednostkę.
„Zawsze chodzi o dobro pasażerów”
Autorzy listu podkreślają również, że ich praca koncentruje się na interesie pasażerów komunikacji miejskiej i innych uczestników ruchu, w tym pieszych, rowerzystów czy użytkowników urządzeń transportu osobistego.
Zwracają uwagę, że rozwój transportu zrównoważonego wymaga kompromisów i nie zawsze jest zgodny z oczekiwaniami kierowców samochodów.
„Historia udowodniła, że podporządkowanie przestrzeni miejskiej ruchowi samochodowemu to ślepa uliczka” – napisali.
„Wszyscy jesteśmy jednym Miastem”
Na zakończenie pracownicy przywołują słowa, które – jak twierdzą – Łukasz Franek często powtarzał podczas narad.
„Dyrektor Łukasz Franek na każdej naradzie powtarzał nam: ‘Wszyscy jesteśmy jednym Miastem’ – i my te słowa traktujemy odpowiedzialnie i bardzo poważnie” – podkreślili.