Prądnik odkrywa swoje dziedzictwo. Powstaje pierwsze Ekomuzeum w Krakowie
Ekomuzeum Prądnika jest projektem rozwijanym od 2020 roku. Składa się z trzech elementów: realizacji plenerowych rzeźb artystów, którzy tworzyli na Prądniku - Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzego Beresia - oznaczenia ważnych miejsc związanych z lokalnym dziedzictwem oraz trasy pieszej i rowerowej spinającej te punkty.
W ramach przedsięwzięcia zrealizowano już m.in. odtworzenie performansu „Żywy róż”, podcast - audioprzewodnik po Prądniku oraz publikację „Spacerownik Prądnicki”. Pomysłodawcy projektu współpracują również z instytucjami kultury. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli korzystać z zielonej przestrzeni, która sprzyja zdrowiu, integracji i budowaniu lokalnej tożsamości. Ekomuzeum zdobyło uznanie nie tylko wśród mieszkańców, ale także w środowiskach akademickich i medialnych. Jednym z wyróżnień, jakie otrzymało, jest nagroda Marka Radia Kraków.
Magdalena Mazurkiewicz, przewodnicząca komisji kultury i ochrony zabytków w rozmowie z LoveKraków.pl wyjaśnia, że projekt dotyczący Ekomuzeum Prądnika jest obecnie procedowany. – Trwają jeszcze ustalenia związane z poszerzeniem zespołu o przedstawicieli odpowiednich jednostek miejskich, tak aby prace mogły być prowadzone w sposób kompleksowy. Po zakończeniu tych formalności i podpisaniu zarządzenia przez Prezydenta Miasta planowane jest niezwłoczne rozpoczęcie działań zespołu, któremu przewodniczyć będzie pełnomocnik PMK ds. kultury. Miastu bardzo zależy na realizacji tego przedsięwzięcia i jest ono w pełni zaangażowane w jak najszybsze powstanie Ekomuzeum Prądnika – dodaje.
Społeczna energia i artyści z Prądnika
Zofia Ozaist-Zgodzińska, historyczka i autorka projektu, w rozmowie z LoveKraków.pl zwraca uwagę, że „Ekomuzeum Prądnika łączy społeczne inicjatywy na północy Krakowa nad rzeką Prądnik (Białuchą), nawiązując do twórczości pary artystów, którzy tu tworzyli. Kluczowe są analogie między ich twórczością a tym, co specyficzne na Prądniku. Ci artyści to Jerzy Bereś i Maria Pinińska-Bereś”.
W jednym ze swoich pierwszych artykułów naukowych na ten temat Ozaist-Zgodzińska pisze, że „jednym z punktów ekomuzeum mogłaby być pracownia Beresiów. Nie została zmuzeologizowana, a obecnie trwają prace badawcze i konserwatorskie, których celem jest zachowanie autentyzmu tego miejsca”.
Badaczka wyjaśnia, że jej zaangażowanie zaczęło się od studium programowego muzeum Prądnika, opracowywanego od 2019 roku z inicjatywy Rady Dzielnicy III, przygotowanego przez Muzeum Krakowa. W związku z wystawą tej instytucji poświęconą Prądnikowi Białemu została poproszona o zorganizowanie wycieczek w ramach programu towarzyszącego. Rok później mieszkańcy, w ramach budżetu obywatelskiego, zgłosili i przegłosowali propozycję wycieczek po Prądniku, które również prowadziła. To – jak podkreśla – był ważny sygnał, że społeczność lokalna chce odkrywać swoją tożsamość i budować więzi z miejscem.
Dzięki temu powstał projekt Ekomuzeum Prądnika, który obecnie włączany jest w struktury miejskie.
Ozaist-Zgodzińska podkreśla również, że w ramach przedsięwzięcia powstały podcasty w formie audioprzewodników po Prądniku, dostępne na kanale Dworku Białoprądnickiego. Każdy odcinek poświęcony jest jednej osobie i związanym z nią miejscu, np. Oldze Boznańskiej i dworkowi Detloffów przy ul. Wileńskiej 4. Oprócz tego wydany został „Spacerownik Prądnicki”, finansowany przez radę dzielnicy Prądnik Biały. Publikacja, dostępna m.in. w Bibliotece Kraków, ma charakter praktyczny – mieszkańcy i nauczyciele mogą korzystać z niej podczas spacerów, warsztatów czy zajęć edukacyjnych.
Ekomuzeum w Krakowie: społeczne inicjatywy i sztuka w jednej przestrzeni
Ozaist-Zgodzińska wskazuje, że dla niej osobiście Ekomuzeum jest naturalnym rozwinięciem lokalnych inicjatyw społecznych. Różne grupy – często nieświadome nawzajem swoich działań – zakładały parki, dbały o rzekę i miejsca ważne dla mieszkańców. Ekomuzeum Prądnika spaja te wysiłki i umożliwia ich wzajemne wzmacnianie.
– Największym wyzwaniem, jakie przed nim stoi, jest odpowiednie „sieciowanie”, czyli zapewnienie równych warunków współpracy wszystkim podmiotom zaangażowanym w przedsięwzięcie – tłumaczy.
Projekt mógł powstać dzięki współpracy ze spadkobiercami Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzego Beresia, przede wszystkim ich córką Bettiną Bereś. To właśnie ona zainaugurowała działalność Ekomuzeum, odtwarzając jeden z performansów matki – wspomniany „Żywy róż”. Ozaist-Zgodzińska dodaje, że wsparcie rodziny artystów pozwala nie tylko sięgać do ich archiwów, ale również prowadzić warsztaty inspirowane twórczością tej pary.
Dzięki temu Ekomuzeum staje się przestrzenią spotkania mieszkańców, lokalnych liderów, instytucji i organizacji. Współpracują przy nim m.in. Fundacja im. Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzego Beresia, Towarzystwo Prądnickie, Cricoteka, Muzeum Krakowa, Dworek Białoprądnicki, Biblioteka Kraków, Muzeum Inżynierii i Techniki, Bunkier Sztuki, a przede wszystkim rady dzielnic oraz mieszkańcy Prądnika.