To prawdziwe królestwo ekologicznej żywności
Barwne królestwo przypraw, mieszanka najrozmaitszych aromatów oraz produktów najwyższej jakości niedostępnych w żadnym innym miejscu to wszystko, co w każdą sobotę oferują krakowianom rolnicy z całej Małopolski podczas Targu Pietruszkowego w Podgórzu.
Feeria barw, smaków, różnorodność owoców, serów, przypraw, warzyw i unoszące się nad kramami zapachy świeżej i zdrowej żywności przyciągają na Podgórze mieszkańców tej dzielnicy, innych części Krakowa, a nawet pobliskich miejscowości. – Wiemy, że niektórzy przyjeżdżają nawet spoza Krakowa – zaznacza w rozmowie z LoveKraków.pl Karolina Jarmołowska, członkini stowarzyszenia Podgorze.pl organizującego wydarzenie. – Większość klientów, którzy przyjdą raz, staje się regularnymi bywalcami, bo mamy produkty świetnej jakości niedostępne gdzie indziej. Można wybrać sobie ulubionego rolnika i od niego kupować co tydzień warzywa i owoce – tłumaczy.
Tylko najlepsza jakość
Zdaniem inicjatorów tego cyklicznego wydarzenia, na Podgórzu brakowało targu warzywno-owocowego, a w całym Krakowie na próżno było szukać kramów z dobrej jakości ekologicznymi i tradycyjnymi produktami. – Stąd pomysł naszego stowarzyszenia, by coś takiego zorganizować – wyjaśnia Jarmołowska.
Jak organizować, to z rozmachem. – Jak już tworzyć, to stworzyć coś najlepszego. Wpadliśmy na pomysł, aby swoje warzywa dostarczali bezpośrednio rolnicy z certyfikowanych gospodarstw ekologicznych albo gospodarstw uprawianych metodami tradycyjnymi, które starają się o takie certyfikaty – tłumaczy z kolei Artur Kinasz, koordynator projektu „Targ Pietruszkowy w Podgórzu”. Z pomocą finansową przyszli Szwajcarzy, który poprzez Swiss Contibution przekazali organizatorom środki na organizację targu. – Mogliśmy z nich zakupić całą infrastrukturę targową oraz opłacić wysokie koszty opłat targowych na rzecz miasta – informuje.
Strzał w dziesiątkę
Jak relacjonują członkowie stowarzyszenia organizującego targ wraz z Fundacją Partnerstwo dla Środowiska, wydarzenie jest popularne, wystawcy są zadowoleni z utargu nawet w deszczowe dni, a od ubiegłego roku grupa klientów i rolników stale rośnie. – Chce się u nas wystawiać coraz większa liczba przetwórców i rolników. Jesteśmy zmuszeni zawęzić się tylko do najlepszych – zaznacza Kinasz. – Na bieżąco dbamy o jakość sprzedawanych produktów i okazuje się, że to jest właśnie to, czego potrzebuje konsument. Reagujemy natychmiast na sygnały od kupujących, jeżeli poddają pod wątpliwość jakość wystawianych produktów – zapewnia.
Reklama
Świadomy klient powinien się targować
Jaki jest klient Targu Pietruszkowego? Jest to konsument świadomy, który zna wartość produktów ekologicznych i tradycyjnych oraz jest gotów zapłacić wyższą kwotę za najlepszą jakość. – Żywność sprzedawana bezpośrednio przez rolników albo przetwórców jest świeża, ponieważ warzywa są zrywane, wykopywane w piątek wieczorem lub sobotę rano przed targiem – informuje Kinasz. – Omijamy w taki sposób pośredników, którzy nie są w stanie zapewnić takiej świeżości – dodaje.
Ceny są wyższe w stosunku do sklepowych warzyw i owoców, jednak jest to związane z procesem ich hodowli. Jak wyjaśnia Kinasz, produkty nie są posypywane środkami chemicznymi, dlatego rosną mniejsze i jest ich mniej. Ceny zmieniają się w zależności od sezonu na dany produkt, zdaniem Jarmołowskiej nie są jednak wygórowane i na pewno niższe niż w sklepach ekologicznych. Jajka 8-10 złotych za 10 sztuk, ekologiczne borówki amerykańskie 20 złotych za kg, ekologiczny kurczak 25 zł za kg, a za czarne porzeczki zapłacimy 5 złotych. – Nie ingerujemy w ceny, jakie ustalają wystawcy, warto się rozejrzeć, popytać i potargować, bo nie mamy pośredników, tylko bezpośrednią sprzedaż od rolnika, więc jeżeli produkt wydaje nam się drogi, to na pewno sprzedawca będzie umiał nam wytłumaczyć skąd taka cena – zachęca do targowania Karolina Jarmołowska.
Oprócz sezonowych warzyw i owoców w sprzedaży są chleby, w tym 100% żytni i 100% orkiszowy, nabiał krowi, owczy i kozi, wędliny, w których skład wchodzi tylko mięso i przyprawy, ekologiczne kurczaki, perliczki i kapłony, wołowina kulinarna, tłoczony olej, ryby, kasze, itp. Jak zaznacza organizatorka, ciekawe jest to, że przekrój odwiedzających Targ Pietruszkowy jest bardzo szeroki – od młodzieży i rodzin z małymi dziećmi po starszych mieszkańców. – Na bieżąco wizytujemy gospodarstwa rolne. Wkrótce uruchomimy naszą stronę targpietruszkowy.pl, na której dokonamy prezentacji gospodarstw rolnych – przedstawia plany Kinasz.
Radni dumni z inicjatywy
Rada Dzielnicy XIII Podgórze występuje jako współorganizator i partner publiczny dla stowarzyszenia Podgorze.pl. Zdaniem Zygmunta Włodarczyka, przewodniczącego Rady Dzielnicy, targ ma dwa istotne aspekty. – Po pierwsze promocja proekologicznej żywności i skrócenie drogi producent–nabywca, co pozytywnie odbija się na cenie produktu, a po drugie ożywienie miejskich placów i przestrzeni publicznej oraz przywrócenie im funkcji pierwotnej, którą pełniły w historii Podgórza jako place targowe i miejsca spotkań – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl przewodniczący. W jego opinii każda taka inicjatywa ożywiająca przestrzeń publiczną, w tym wypadku place, docelowo rynek Podgórski, a teraz – ze względu na remont – plac Niepodległości, na pewno posiada element promujący dzielnicę.
Targ odbywa się od połowy czerwca do końca października w każdą sobotę od 8.00 do 13.00.