Premier: Robimy wszystko, co się da od Krakowa po Brukselę
Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w czwartek szpital tymczasowy dla pacjentów dotkniętych chorobą covid-19 w hali Expo Kraków i przedstawił aktualnie panującą sytuację epidemiologiczną w kraju.
– Od kilku tygodniu staramy się uruchomić jak największą część naszej infrastruktury szpitalnej. Tutaj w Małopolsce, z Krakowa przyjąłem bardzo dokładne meldunki od wojewody i marszałka województwa dotyczące łóżek – mówił premier.
Łącznie ma zostać uruchomionych ok. 4 tys. łóżek, czyli tyle, ile było dostępnych w poprzednim szczycie zachorowań. Tutaj w hali Expo w Krakowie będzie dodatkowo ok. 370 łóżek, w tym 20 łóżek respiratorowych – przedstawiał Mateusz Morawiecki.
Na tę chwilę w kraju jest zajętych 22 tys. łóżek i ok. 2200 pacjentów zajmuje łóżka respiratorowe.
Brytyjski patogen
– Pandemia bardzo mocno uderza teraz w Polskę. Wiemy z badań, że ponad 50 proc. przypadków zakażeń pochodzi od wirusa brytyjskiego, który jest znacznie bardziej zaraźliwy i prowadzi do większej liczby zgonów. Dlatego dzisiaj szczególnie ważne jest, żeby takie miejsca jak hala Expo wykorzystywać do przeprowadzania szczepień – mówił premier.
Szef rządu podkreślił, że Europejska Agencja Leków wydała komunikat, iż szczepionki AstraZeneca są bezpieczne i tak należy je traktować.
– Rok temu przed Świętami Wielkanocnymi też nie wiedzieliśmy, co nas czeka, było bardzo głębokie zamknięcie gospodarki. Dziś przynajmniej wiemy jedno: pojawiła się bardzo realna nadzieja – kontynuował Morawiecki.
– Dążymy do tego, aby jak najszybciej przeprowadzać proces szczepień. Dlatego też wczoraj z prezydentem Francji zaapelowaliśmy o to, aby jak największą liczbę szczepionek, które są produkowane w Europie, zatrzymać dla obywateli Unii Europejskiej i obywateli Polski. Robimy wszystko na każdym możliwym froncie od Krakowa po Brukselę, żeby zapewnić bezpieczeństwo i jak najszybciej zwalczyć koronarwirusa – podsumował premier.