Premier Tusk o referendum w Krakowie: To jest pomysł na rozróbę polityczną

Premier Donald Tusk stwierdził dziś, że referendum w Krakowie to sposób na polityczną rozróbę. Jak prezydent Miszalski ocenia ryzyko odwołania?

Premier uderza w PiS i Konfederację

Zapytany o planowane referendum w Krakowie premier Donald Tusk nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny inicjatywy.

– Wiadomo, że te pomysły o referendum w Krakowie, a później w innych miastach, to jest jakiś pomysł PiS czy Konfederacji na takie zamieszanie, na rozróbę polityczną. Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest jedyny powód, dla którego to referendum jest organizowane. Oczywiście prezydent Miszalski ma pełne nasze wsparcie – powiedział.

Miszalski: przyjmujemy uwagi i korygujemy błędy

Do wypowiedzi szefa rządu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski odniósł się podczas konferencji prasowej, pytany przez dziennikarza Telewizji Trwam.

– Oczywiście te słowa odbieram z wdzięcznością. Nie wątpiłem, że mogę liczyć na jego wsparcie – skomentował.

Aleksander Miszalski był też pytany o możliwość swojego odwołania. Przekonywał, że w reakcji na zbierane podpisy władze miasta analizują krytyczne głosy i korygują niektóre decyzje.

Jestem przekonany, że to, że ktoś w tej chwili się podpisuje za referendum, to jeszcze nie znaczy, że w dniu, jeżeli ono w ogóle dojdzie do skutku, weźmie w nim udział
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa

Do diagnozy premiera Donalda Tuska odniósł się Piotr Bartosz z Konfederacji. – Chciałbym poinformować Pana Premiera, że zebrane na dziś 79 tysięcy podpisów pod referendum nie należy do działaczy partyjnych, tylko do niezadowolonych mieszkańców – napisał w serwisie X.