Prezes Wisły spotkała się z prezydentem Krakowa
W piątek Jacek Majchrowski i jego doradca do spraw sportu Janusz Kozioł spotkali się z prezes Wisły Kraków Marzeną Sarapatą oraz Ludwikiem Mięttą-Mikołajewiczem, byłem prezesem Towarzystwa Sportowego Wisła i piłkarskiej Wisły.
Nowy zarząd Wisły, po przejęciu piłkarskiej spółki przez TS, zaczął pracę w piątek 26 sierpnia. Zapowiadał, że podstawowym zadaniem na najbliższy czas jest przywrócenie klubowi godności po zawirowaniach związanych z poprzednim właścicielem Jakubem Meresińskim. W klubie zaczęli również szukać oszczędności, dlatego wycofali z rozgrywek rezerwy grające w III lidze oraz zwolnili pięć osób (w tym asystenta pierwszego trenera Marcina Broniszewskiego oraz odpowiedzialnego z bramkarzy Pawła Primela). Został też ogłoszony jeden sponsor, firma Profix.
Głównie kurtuazja
Dziś prezes Marzena Sarapata oraz Ludwik Miętta-Mikołajewicz spotkali się z prezydentem. Rozmawiali na temat stadionu, który wynajmują na mecze. W sierpniu Wiśle udało się zapłacić miastu kilkaset tysięcy złotych, ale z tego tytułu wciąż ma ponad cztery miliony złotych długu. Nikt oficjalnie tego nie przyznał, ale wiadomo, że Wisła liczy na zawieszenie opłat za dzierżawę obiektu. Na pierwszym spotkaniu żadne decyzje nie zapadły.
– Kurtuazja przekroczyła granice rzeczywistości – powiedziała nam osoba znająca przebieg rozmowy.