Prezydencki kandydat protestu

Tomasz Leśniak może okazać się kandydatem protestu na prezydenta Krakowa. Leśniak twierdzi, że jeszcze nie podjął decyzji, czy startować.

W dużych polskich miastach zauważalna jest wzmożona aktywność działaczy społecznych, którzy kontestują obecne poczynania władz. W warszawie na „kandydata protestu” pozycjonuje się Joanna Erbel, 30-letnia działaczka Partii Zielonych.

– Ruchy miejskie mówią, w jakim mieście chcemy żyć. Nie jesteśmy tylko ruchem protestu. Owszem, kiedy trzeba, wychodzimy na ulicę. Ale siadamy też z urzędnikami do rozmów – mówiła w styczniu Erbel.

Ambicje polityczne Leśniaka

W Krakowie na nowego przywódcę protestujących wybija się Tomasz Leśniak. Inicjator akcji Kraków Przeciw Igrzyskom deklaruje, że zamierza zaangażować się w lokalną politykę. – Na pewno będę startować do Rady Miasta Krakowa – mówi Leśniak.

Przeciwnik organizacji wielkiej imprezy sportowej przez Kraków od kilku lat jest związany z Partią Zielonych. Ostatnio organizacja partyjna na poważnie angażuje się w krakowski spór partyjny. Jednak nie używają do tego swojej pierwotnej nazwy, a występują pod sztandarem Kraków Przeciwko Igrzyskom. – W Krakowie nie walczymy tylko z zimowymi igrzyskami. Sprzeciwiamy się igrzyskom polityków – komentuje dla  LoveKraków.pl koordynator KPI.

Walczył z dwiema zastępczyniami prezydenta  

Leśniak już w 2013 roku stanął na czele protestujących pod urzędem miasta. Nawoływał wtedy do zaprzestania likwidacji szkół oraz przekształcania domów kultury. Anna Okońska-Walkowicz, ówczesna wiceprezydent ds. edukacji, a teraz pełnomocnik Jacka Majchrowskiego ds. polityki społecznej, jest zdania, że Leśniak robi wszystko dla rozgłosu. – Pan Leśniak jest wyjątkowym demagogiem i ludzie do takich demagogicznych haseł lgną. Zwłaszcza, jak popatrzymy na to, kim są te osoby – bez doświadczenia w działaniu, raczej niezadowolone z funkcjonowania miasta – podsumowuje Okońska-Walkowicz.

Zastępczynie Jacka Majchrowskiego nie mają łatwego życia. Kolejnym wiceprezydentem Krakowa, który musiał zmierzyć się z Leśniakiem była Magdalena Sroka, która odpowiadała za przygotowania do ZIO. Dopiero chęć organizacji przez nasze miasto igrzysk sprawiła, że sympatyk Partii Zielonych stał się w Krakowie znany.

Teraz Leśniak

Leśniak próbował, jak tylko mógł, aby krakowianie w referendum powiedzieli igrzyskom „nie”. Dopiero po głosowaniu przyznał się, że ma ambicje polityczne i zamierza ubiegać się o wysokie stanowiska w krakowskiej hierarchii urzędniczej.

Teraz Leśniak walcząc o swój byt polityczny prawdopodobnie będzie musiał zmierzyć się z Jackiem Majchrowskim i przedstawić się nie tylko jako kandydat protestu i negacji. – Nie było możliwości oceny Leśniaka jeszcze od strony konstruktywnych pomysłów. Na razie jedynie widzieliśmy go od strony negowania systemu – komentuje Sławomir Ptaszkiewicz, niezależny kandydat na prezydenta Krakowa.