Prezydent chce założyć nowe liceum
16 marca radni zajmą się prezydenckim projektem uchwały w sprawie założenia I Liceum Ogólnokształcącego Sportowego na os. Teatralnym 35. Docelowo ma funkcjonować sześć oddziałów, po dwie klasy w każdym roczniku, a pierwsi uczniowie rozpocząć naukę już w tym roku.
Siatkówka i ręczna
I LO byłoby czwartą sportową szkołą ponadgimnazjalną w Krakowie po LO przy ulicy Grochowskiej, LO piłkarskim przy ulicy Szablowskiego oraz szkole Marcina Gortata na os. Dywizjonu 303, ale pierwszą prowadzoną przez miasto. Placówka ma być częścią Zespołu Szkół Ogólnokształcących Sportowych nr 2 na os. Teatralnym 35. Dziś jest tam gimnazjum nr 46 oraz szkoła podstawowa nr 87. Oferta edukacyjna ma być skierowana do młodych piłkarzy ręcznych i siatkarzy.
– Dziś po ukończeniu klas sportowych o profilu piłki ręcznej i piłki siatkowej w gimnazjum uczniowie nie mają możliwości kontynuowania nauki na poziomie ponadgimnazjalnym w tych dyscyplinch. Najbliższe centrum szkolenia siatkówki i piłki ręcznej dla młodzieży znajduje się w Nowym Sączu. Propozycja utworzenia liceum jest podyktowana istniejącym w tym rejonie Krakowa zapleczem w postaci dwóch funkcjonujących szkół sportowych oraz odpowiedniej bazy obiektów sportowych – wyjaśnia Dariusz Domajewski, zastępca dyrektora wydziału edukacji w urzędzie miasta.
Koncepcja powstania liceum wpisuje się w Strategię Rozwoju Sportu w Krakowie na lata 2016-2019. Powstanie szkoły popierają związku siatkówki i piłki ręcznej oraz krakowskie uczelnie. – Założenie szkoły nie będzie wiązało się z dodatkowymi inwestycjami – podkreśla Dariusz Domajewski.
Szkoła czeka, radni dopiero poznają szczegóły
– Czekamy na decyzję radnych i liczymy, że będzie pozytywna. Jeżeli rada miasta będzie „za”, to nauka w liceum zacznie się z początkiem roku szkolnego 2016/2017 – mówi nam Maria Bergiel, zastępca dyrektora ZSOS nr 2.
Czy pomysł podoba się radnym? Na razie nie chcą mówić. – W tej chwili niewiele na ten temat wiem. Dzień przed sesją mamy posiedzenie komisji i powinniśmy poznać więcej szczegółów – wyjaśnia radny Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Gilarski.