Prezydent chwalił się pieniędzmi na metro, wiceminister podciął mu skrzydła. „Pierwsze słyszę”
Jak opisywaliśmy w czwartek, w Sejmie odbyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. budowy metra w Krakowie, złożonego w większości z posłów i senatorów Koalicji Obywatelskiej. Na posiedzenie pojechała duża delegacja z urzędu – z prezydentem, dwoma wiceprezydentami, dyrektorami, włącznie z miejską telewizją.
Podczas posiedzenia przedstawiciele poszczególnych resortów wyrażali poparcie dla budowy metra w Krakowie i gotowość wsparcia tych działań, w zakresie swoich kompetencji. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział wniosek o to, by w ramach nowej unijnej perspektywy zostały wydzielone środki przeznaczone specjalnie na metro. Nie tylko to w Krakowie, ale też w innych miastach (to odniesienie do pomysłów prezentowanych wcześniej przez wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza).
– To wielka wiadomość dla naszego miasta i jego przyszłości! Rząd zadeklarował wniosek o 10 miliardów euro na budowę systemów metra w Polsce w najbliższej perspektywie unijnej. Po latach przygotowań i analiz Kraków jest w planach inwestycyjnych głównym beneficjentem środków na budowę metra – opisywał sprawę prezydent Aleksander Miszalski.
Wiceminister zaprzecza
Od deklaracji zawnioskowania do otrzymania realnych środków jest jednak długa droga. Narrację o sukcesie nadszarpnął wiceminister Jan Szyszko z Polski 2050, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.
– Pierwsze słyszę, a właśnie wróciłem z rozmów o budżecie w Brukseli – napisał na portalu X, udostępniając wpis prezydenta Miszalskiego. Zakwestionował „rezerwowanie” środków dla największych miast.
– W nowym budżecie UE walczymy o duuuużo większe środki na rozwój Polski niż twierdzi Pan Prezydent. Te pieniądze muszą jednak rozwinąć nie tylko nasze aglomeracje, ale też podnieść jakość życia w małych i średnich miastach. Nie ma mowy o znaczeniu żadnych pieniędzy na tym etapie – stwierdził [pisownia oryginalna - przyp. red.].
Komentarze
Prezydent odpisał, nie koncentrując się już na kwocie 10 mld euro. – Wsparcie w kwestii pozyskania środków na metro w Krakowie zapewniło dzisiaj Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Finansów, MON oraz MSWiA. Cieszę się, że również Pan Wiceminister deklaruje „duuuużo większe środki na rozwój Polski” – skomentował.
Sytuację wykorzystują politycy opozycji. – Deklaracje: 100%, środki: 0%. Panie Prezydencie, będę to powtarzał do znudzenia: rezerwy celowe, promesy i poręczenia muszą stać się faktem, a nie tylko słowem. Czekamy na czyny, nie na kolejne zapowiedzi – komentuje Konrad Krajewski z Nowej Nadziei.
– Niesamowita katastrofa – skomentowała radna Aleksandra Owca. Radny Michał Drewnicki z PiS pisze o „udawaniu roboty”. – Prawda czasu, prawda ekranu. Nawet przychylne rządowe media przyznają, że wyjazd Prezydenta do Warszawy nie był tak owocny, jak sugerują miejskie social media – ocenia radny Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców.
Miasto nie planuje korygować wpisów z wczoraj ani odnosić się szerzej do wpisu wiceministra. – Wszystkie informacje, które mamy w komunikatach, są poprawne i potwierdzone. Pan Prezydent odniósł się już do wpisu – mówi nam Anna Latocha, rzeczniczka prasowa urzędu miasta.