Prezydent interweniuje. Chce ukarania posłanki PiS za wpis o migrantach
Kilka dni temu Anna Krupka opublikowała w mediach społecznościowych film przedstawiający turystów idących nocą ulicą Łobzowską w Krakowie. W swoim komentarzu zasugerowała, że są to migranci „przywożeni pod osłoną nocy”. Nagranie szybko obiegło sieć, wzbudzając antyimigranckie nastroje. Jak podkreślił prezydent Krakowa, materiał był manipulacją uderzającą w dobre imię miasta.
– Tysiące ludzi zobaczyło tę manipulację uderzającą w wizerunek Krakowa. Wezwałem Annę Krupkę do publicznych przeprosin. Ta nie uważa jednak, że zrobiła coś złego – napisał Miszalski na Facebooku.
W swoim oficjalnym liście do marszałka sejmu Miszalski zaznaczył, że choć Krupka usunęła post, to film nadal krąży w sieci z fałszywym opisem. Prezydent wyraził przekonanie, że zwykłe skasowanie wpisu to za mało, a każde działanie polityków oparte na nieprawdzie powinno spotkać się z reakcją.
– Walka z dezinformacją nastawioną na sianie nienawiści i strachu to jedna z kluczowych metod ochrony wartości demokratycznych – podkreślił w liście do marszałka Hołowni.
Prezydent Krakowa zwrócił się o skierowanie sprawy do Komisji Etyki Poselskiej. Sama posłanka, pytana przez Monikę Waluś z portalu onet.pl o przeprosiny za nieprawdziwy wpis, przekonuje, że wpis zamieściła jej współpracowniczka. – Dowiedziałam się o tym, ten wpis usunęłam, wyciągnęłam konsekwencję, sprawę uważam za zamkniętą – powiedziała.