Prezydent Krakowa o decyzji wojewody: Policzek dla wszystkich Krakowian
Urząd wojewódzki nie zadowolił się wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dotyczącego krakowskiej Strefy Czystego Transportu i zapowiedział skierowanie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W pierwszej instancji przedstawiciele wojewody przekonywali, że objęcie strefą tak dużego obszaru miasta jest nieuzasadnione. Padły również zarzuty o dyskryminację, a także opieranie się na wynikach starych badań dotyczących przekroczenia norm emisji tlenku azotu. Wojewoda uważa, że uchwała została przygotowana z naruszeniem podstawowych zasad konstytucyjnych i nie została właściwie uzasadniona.
Sąd tylko częściowo podzielił te zarzuty, unieważniając zapisy dotyczące wyjątkowego traktowania osób zameldowanych w Krakowie, podkreślając, że Krakowianinem jest ta osoba, która płaci podatki i może wskazać adres zamieszkania na terenie Krakowa.
Ostry komentarz prezydenta
– Decyzja wojewody o złożeniu kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dzisiaj policzkiem dla wszystkich Krakowian, którzy już od następnego tygodnia mogliby stać się beneficjentami pierwszy korekt w Strefie Czystego Transportu – stwierdził w piątek Aleksander Miszalski.
Miszalski przyznał, że miał nadzieję na inne zachowanie wojewody i wzniesienie się ponad partyjne interesy. – Tak się jednak nie stało, a ucierpią na tym mieszkańcy Krakowa – dodał.
Prezydent Krakowa przypomniał, że nadal prowadzone są pracy nad korektą strefy, a miasto nie zamierza rezygnować z działań ukierunkowanych na poprawę jakości powietrza.