Prezydent Krakowa „odchudza” magistrat. Dyrektorzy, pełnomocnicy i prezesi do zwolnienia
Jak słyszymy, chodzi o likwidację części stanowisk, uproszczenie struktur oraz wyciągnięcie wniosków z krytyki ze strony mieszkańców i pracowników.
Drugi etap: po premiach czas na magistrat
Według naszych informacji prezydent domyka pakiet zmian, który zapowiadał jeszcze przed świętami. Pierwszy etap dotyczył systemu premii i wynagrodzeń miejskich spółek, drugi – który ma się rozegrać „w dniach i tygodniach” – obejmie strukturę urzędu i miejskich jednostek.
– To domknięcie procesu odchudzenia tam, gdzie zauważyliśmy, że coś działa niesprawnie i wymaga korekt – mówi osoba z najbliższego otoczenia prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
– W niektórych miejscach dublowały się działania, kompetencje i obszary, w innych pojawiały się powtarzające się zarzuty ze strony społecznej albo problemy sygnalizowane przez pracowników. Część osób odejdzie też w naturalny sposób, na emeryturę – dodaje.
Zmiany mają być przedstawiane jako element „wielkiej korekty” – rozliczenia pierwszych dwóch lat kadencji i odpowiedzi na postulaty, które wcześniej nie zostały dostatecznie zauważone.
Likwidacja departamentu prezydenckiego
Jednym z kluczowych ruchów ma być rozwiązanie departamentu prezydenckiego i likwidacja etatu dyrektorki.
Zmiana szykuje się także na stanowisku dyrektora odpowiedzialnego za ład przestrzenny. Obecny szef Janusz Sepioł ma odejść, a miasto planuje ogłosić konkurs na nowego dyrektora.
Kluczowa zmiana: mniej pełnomocników
Reorganizacja obejmie również system miejskich pełnomocników. Zlikwidowana ma zostać funkcja pełnomocnika ds. klimatu, a kompetencje w tym obszarze trafią do pełnomocnika ds. jakości powietrza.
– Chodzi o scalenie w jedno, zamiast utrzymywania dwóch równoległych ścieżek – mówi nasz rozmówca z otoczenia prezydenta.
Zniknie też stanowisko głównego stratega ds. transformacji, które pełnił Jarosław Bułka, wcześniej pełnomocnik prezydenta.
Według naszych informacji po odejściu Janusza Kozioła na emeryturę nie pojawi się nowa osoba na stanowisku pełnomocnika ds. kultury fizycznej – kompetencje w tym zakresie mają zostać przejęte w ramach istniejących struktur.
Zmieni się również sytuacja Bogny Halskiej-Pionki. Obecna pełnomocniczka ma zostać wicedyrektorką Grodzkiego Urzędu Pracy. W praktyce oznacza to likwidację jej stanowiska pełnomocnika w urzędzie miasta i brak odrębnej pensji z UMK, przy zachowaniu wpływu na polityki, którymi się zajmowała.
Zmiany w zarządach spółek: Trasa Łagiewnicka i MPO
„Odchudzanie” ma objąć nie tylko urząd, ale także miejskie spółki. Z informacji, które uzyskaliśmy, wynika, że szykowane są zmiany w zarządach, w tym odejście Krzysztofa Migdała z jednego z zarządów miejskich spółek.
– Prezydent nie jest zadowolony z tego co dzieje się wokół tematu Tras Pychowskiej i Zwierzynieckiej oraz tego, że postulaty mieszkańców Krakowa nie zostały wzięte pod uwagę – mówi nam inna osoba z otoczenia Aleksandra Miszalskiego.
Kolejna planowana decyzja dotyczy Andrzeja Natkańca z Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. W jego przypadku w tle są sygnały od pracowników MPO dotyczące sposobu zarządzania.
– W kilku przypadkach decyzje kadrowe są efektem nie tylko analizy struktury, ale też tego, co przez dłuższy czas zgłaszała strona społeczna i załogi – mówi osoba z otoczenia prezydenta. – Skoro deklarujemy „odchudzanie” i korekty, to musimy konsekwentnie domykać sprawy, które były krytykowane – dodaje.
Na liście rozważanych zmian ma być także funkcja koordynatora radców prawnych.
„Projekt odchudzanie”
Otoczenie prezydenta podkreśla, że obecne decyzje mają być drugim filarem szerszego projektu „odchudzania” miejskich struktur. Pierwszy dotyczył premii i systemu wynagradzania, drugi – właśnie reorganizacji magistratu i spółek.
– To wszystko odbywa się w ramach wielkiej korekty. To ostatni etap, kiedy wyciągamy wnioski i wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców – słyszymy od osoby z najbliższego otoczenia Aleksandra Miszalskiego. – Dzisiejsze decyzje to ostatni akord dotyczący przeszłości i zamykania spraw, w których wcześniej popełniono błędy albo nie zauważono postulatu społecznego – dodaje.
W tle tych ruchów jest narracja, którą prezydent buduje wokół swojej kadencji: od dużych zapowiedzi inwestycyjnych – takich jak metro czy nowe projekty transportowe – po porządkowanie wewnętrznego funkcjonowania urzędu.
– Te decyzje kadrowe i organizacyjne mają przygotować grunt pod realizację kolejnych dużych przedsięwzięć – dodaje.