„Prezydent Miasta Krakowa”. Tajemnica tabliczki Stanisława Kracika rozwiązana
Tyle zarobi Stanisław Kracik
Po odwołaniu w referendum prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego premier Donald Tusk zdecydował, że do czasu przedterminowych wyborów miastem będzie zarządzał Stanisław Kracik.
– Mam pełny zakres kompetencji i obowiązków prezydenta. Nie jestem niczym ograniczony – zapewniał końcem maja Kracik na antenie Radia Kraków.
Nim otrzymał nowe zadanie od premiera, był wiceprezydentem miasta.
Wówczas otrzymywał miesięczne wynagrodzenie w łącznej wysokości 21 176 zł brutto.
Teraz, jako pełniący funkcję prezydenta, zarobi miesięcznie nieco więcej, bo 21 485 zł brutto.
Od momentu, gdy Kracik wszedł w nową rolę, zdążył już m.in. sprowadzić na ziemię te osoby, które marzyły o rychłym rozpoczęciu budowy metra.
Stwierdził, że nie widzi szans na wbicie łopaty w 2030 roku.
Wrodzona skromność
W pewnym momencie w mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia tabliczki, jaka zawisła w magistracie. Napis na niej brzmiał: „Prezydent Miasta Krakowa Stanisław Kracik”.
Posypały się komentarze. Jeden z nich zamieścił mecenas Rafał Zontek, pełnomocnik komitetu referendalnego:
„Dostałem taki obrazek i sam już nie wiem, czy wiewiórki mnie wkręcają grafiką AI, czy też rzeczywiście z rozpędu naszemu commissaire zamówiono taką tabliczkę, a on z uwagi na wrodzoną skromność i oszczędny tryb życia urzędu już nie kazał zmieniać”.
Nawiązał w ten sposób do tymczasowości funkcji, jaką pełni Stanisław Kracik.
Przypomnijmy raz jeszcze, że będzie ją pełnił do czasu przedterminowych wyborów.
Data ich przeprowadzenia nie została jeszcze ogłoszona przez premiera Donalda Tuska.
Postanowiliśmy wyjaśnić tajemnicę tabliczki.
Względy organizacyjne
W Urzędzie Miasta Krakowa zaznaczają, że została zamontowana 2 czerwca.
Koszt jej wykonania wyniósł niespełna 640 złotych.
Kto podjął decyzję o wykonaniu tabliczki oraz jej montażu?
– Zgłoszenie o wykonaniu tabliczki zostało przekazane do Wydziału Obsługi Urzędu przez Kancelarię Prezydenta w dniu 26 maja 2026 roku – przekazała nam Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego krakowskiego magistratu.
– Środki na zakup tabliczki pochodzą z wydatków bieżących Wydziału Obsługi Urzędu – dodała.
Dopytaliśmy, czy montaż był konieczny ze względów organizacyjnych, a może miał również znaczenie reprezentacyjne?
Zapytaliśmy również, dlaczego na tabliczce użyto określenia „Prezydent Miasta Krakowa”, a nie „pełniący funkcję Prezydenta Miasta Krakowa”, skoro rola Kracika ma charakter tymczasowy?
– Pan Stanisław Kracik, niezależnie od tego, że pełni funkcję prezydenta miasta Krakowa w trybie wskazania poprzez decyzję premiera, posiada uprawnienia i obowiązki prezydenta jako organu wykonawczego gminy Kraków – wyjaśniają w magistracie.
– Wszelkie formatki dokumentów, ich nazwy formalne czy dotychczasowe uwarunkowania techniczne oraz organizacyjne dotyczące prezydenta miasta Krakowa pozostają niezmienne jeśli chodzi o nomenklaturę, bowiem jest to nazewnictwo i oznaczenie organu wykonawczego gminy – dodają.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Stanisław Kracik wykluczył swój start w przedterminowych wyborach.