Prezydent Miszalski odwołany. Referendum ważne, rada miasta zostaje
Nieoficjalne wyniki: 29,71 proc. frekwencji
Z nieoficjalnych ustaleń LoveKraków.pl wynika, że frekwencja w niedzielnym referendum w sprawie odwołania władz Krakowa, po podliczeniu wszystkich komisji, wyniosła 29,71 procent.
Oznacza to odwołanie ze stanowiska prezydenta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej, ale przy tej frekwencji w urzędzie pozostaje Rada Miasta Krakowa – do jej odwołania zabrakło kilku tysięcy głosów.
Protokół w poniedziałek rano
Jak poinformowała Justyna Habrajska, dyrektorka magistratu i przewodnicząca miejskiej komisji wyborczej, ostateczny protokół z głosowania ma zostać podpisany w poniedziałek rano.
Wtedy wynik referendum zostanie oficjalnie potwierdzony i stanie się podstawą do dalszych decyzji kadrowych w mieście.
Kraków bez prezydenta i wiceprezydentów
Podpisanie protokołu będzie oznaczać, że od poniedziałkowego poranka Kraków nie będzie miał prezydenta ani czworga wiceprezydentów: Stanisława Mazura, Łukasza Sęka, Stanisława Kracika oraz Marii Klaman.
Z chwilą stwierdzenia ważności referendum ich mandaty wygasną, a dotychczasowe kierownictwo miasta zakończy urzędowanie.
Sekretarz przejmuje stery miasta
Do czasu wyznaczenia przez premiera komisarza Krakowem ma zarządzać sekretarz miasta Antoni Fryczek.Taki stan potrwa zapewne zaledwie kilka dni.
To on będzie odpowiadał za bieżące funkcjonowanie urzędu i realizację najważniejszych zadań samorządu w okresie przejściowym.
Komisarz, kiedy zostanie powołany, przejmie jego kompetencje do czasu wyboru nowego prezydenta.
Wybory w ciągu 90 dni
Zgodnie z przepisami przedterminowe wybory prezydenta muszą odbyć się w ciągu 90 dni od dnia referendum.
Oznacza to, że krakowianie powinni pójść do urn w sierpniu, by wybrać nowego gospodarza miasta. Termin głosowania wskaże premier w rozporządzeniu, po oficjalnym stwierdzeniu wyniku niedzielnego referendum.